“Piłkarski bilard i lekkość w grze”

Dominika Nowaka
Dominika Nowaka fot. PressFocus

GKS Tychy rozbił Sandecję Nowy Sącz (5:0) w poniedziałkowym meczu siódmej kolejki Fortuna 1 Ligi. Po zakończeniu spotkania na krótki podsumowanie na pomeczowej konferencji prasowej pozwolił sobie opiekun Trójkolorowych, który miał mimo wszystko uwagi do gry zespołu w pierwszej odsłonie.

  • GKS Tychy po wygranej nad Wisłą Kraków nie zboczył ze szlaku zwycięstw
  • Podopieczni Dominika Nowaka w poniedziałek pewnie pokonali Sandecję Nowy Sącz (5:0)
  • Po zakończeniu meczu trener tyszan ocenił pierwszą i drugą połowę rywalizacji

Czarny koń zacząć piąć się w górę tabeli

GKS Tychy po rozegraniu siedmiu meczów w tym sezonie legitymuje się bilansem 10 oczek na koncie. Z kolei w najbliższy weekend na drodze ekipy Dominika Nowaka stanie Resovia Rzeszów, będąca czerwoną latarnia rozgrywek.

– Przede wszystkim nie będę uprawiał po takim wyniku kurtuazji, ale nie mogę nie wspomnieć o naszym przeciwniku. Po analizie wiedzieliśmy, że to drużyna mająca dużo jakości. Trener Dariusz Dudek dobrze zarządza tym zespołem. Jestem przekonany, że ten zespół za chwilę się podniesie i będzie punktował – mówił opiekun GKS-u Tychy na pomeczowej konferencji prasowej.

– W pierwszej połowie mieliśmy pewne problemy. Fazy przejścia nie funkcjonowały tak, jak to sobie zakładaliśmy. W ataku graliśmy natomiast zbyt bojaźliwe. Zrobił się tym samym w meczu nieładny piłkarski bilard – kontynuował Dominik Nowak.

– W drugiej połowie zaprezentowaliśmy się znacznie lepiej. Zdobyliśmy w niej bramkę na 2:0, która uspokoiła zespół. Widać było po niej lekkość w naszej grze. Później padł trzeci gol, była czerwona kartka. Cieszy to, że po spotkaniu z Wisłą Kraków wygraliśmy kolejny mecz – zakończył szkoleniowiec tyszan.

Czytaj więcej: Zawodnik GKS-Tychy mierzy wysoko. “Sport to rywalizacja, a my chcemy awansu”

Tekst zawiera treści reklamowe | +18 | Obowiązuje regulamin

Komentarze