Pięć goli w Grodzisku, Śląsk wypunktował beniaminka

Warta Poznań - Śląsk Wrocław
Warta Poznań - Śląsk Wrocław PressFocus

Czwarte wyjazdowe zwycięstwo w tym sezonie odnieśli w niedzielę piłkarze Śląska Wrocław, którzy na wyjeździe pokonali 3:2 Wartę Poznań.

Dwie różne połowy Śląska

W pierwszych dwóch kwadransach spotkania ze zdecydowanie lepszej strony zaprezentował się Śląsk, ale nie zdołał wykorzystać kilku dobrych okazji. Świetnie w bramce Warty spisywał się Adrian Lis, który wygrał pojedynki kolejno z Erikiem Exposito, Waldemarem Sobotą i Dino Stiglecem.

Tymczasem cztery minuty przed przerwą Warta zaskoczyła rywali i objęła prowadzenie. Po dalekim wyrzucie piłki z autu przez Jana Grzesika ładnym uderzeniem głową bramkarza Śląska pokonał Maik Nawrocki. W efekcie gospodarze mogli na przerwę schodzić w bardzo dobrych nastrojach.

Druga połowa należała już jednak do gości, którzy poprawili skuteczność i wypunktowali rywala. Do wyrównania w 49. minucie doprowadził Exposito, który uderzeniem z dziewięciu metrów wykorzystał dogranie Patryka Janasika z prawej strony pola karnego.

Dziesięć minut później hiszpański napastnik Śląska po raz drugi wpisał się na listę strzelców, tym razem trafiając do bramki płaskim uderzeniem ze środka pola karnego. W tej sytuacji niewątpliwie lepiej powinien zachować się bramkarz Warty, który przepuścił piłkę pod brzuchem.

W 82. minucie wrocławianie podwyższyli na 3:1. Tym razem piłkę w bramce uderzeniem z sześciu metrów umieścił Robert Pich, który wykorzystał dośrodkowanie Exposito z lewego skrzydła.

Warta nie zamierzała się poddawać i w 86. minucie była bliska zdobycia kontaktowego gola. Najpierw po strzale głową Roberta Iwanowa piłka trafiła w poprzeczkę, a następnie po dobitce Nawrockiego fantastycznie interweniował Michał Szromnik.

Tuż przed końcem meczu gospodarzom udało się zdobyć drugiego gola. Do bramki Śląska trafiła Mario Rodriguez Ruiz, któremu piłkę dogrywał Robert Janicki. Trzy punkty trafiły jednak na konto gości.

Komentarze