Pekhart show w Lubinie. Legia znokautowała Zagłębie

Zagłębie Lubin - Legia Warszawa
Zagłębie Lubin - Legia Warszawa Pressfocus

Legia zaprezentowała się kapitalnie w pierwszej połowie meczu z Zagłębiem i do przerwy wygrywała 3:0. Drugie 45 minut było mniej efektowne, ale warszawianie podwyższyli prowadzenie na 4:0. Wszystkie gole dla warszawskiego zespołu strzelił Tomas Pekhart.

Odnieść piąte zwycięstwo z rzędu w PKO BP Ekstraklasie i ponownie mieć siedem punktów przewagi w tabeli nad Pogonią Szczecin – to były cele Legii przed wyjazdowym meczem z Zagłębiem.

Nokaut w 19 minut

Legia rozpoczęła starcie w Lubinie świetnie, ponieważ w szóstej minucie miała rzut karny, który został podyktowany przez Pawła Gila za faul Djordje Crnomarkovicia. Odpowiedzialność na siebie wziął Tomas Pekhart. Okazało się to fenomenalną decyzją, gdyż Czech przymierzył precyzyjnie w sam środek bramki.

Siedem minut później snajper legionistów miał na koncie dublet. 31-latek wykorzystał zamieszanie w polu karnym Zagłębia i trafił do siatki z bliskiej odległości.

W 19. minucie Pekhart skompletował hat-tricka. Zawodnik gospodarzy otrzymał poddanie od Andre Martinsa i bez problemu pokonał Dominika Hładuna po raz trzeci. Do przerwy wynik nie zmienił się.

Czeski koszmar Zagłębia

Ku niezadowoleniu fanów Miedziowych Pekhart wyszedł na drugą połowę i ponownie skarcił zespół gospodarzy. 31-latek strzeli już czwartego gola po tym, jak Lorenco Simic popełnił błąd w wyprowadzeniu piłki. Spowodował to, że napastnik mistrza Polski ponownie wpisał się na listę strzelców.

Legia w dalszej części spotkania ewidentnie czekała na końcowy gwizdek arbitra. Zagłębie nie potrafiło tego wykorzystać, gdyż grało równie słabo. Nie pomogły nawet korekty taktyczne i personalne Martina Seveli. Finalnie warszawianie opuszczą Lubin z kompletem punktów. Dzięki temu są blisko obronienia tytułu mistrzowskiego.

Komentarze