Ogromne emocje w Płocku! Kuriozalny błąd bramkarza

Wisła Płock - Jagiellonia Białystok
Wisła Płock - Jagiellonia Białystok Pressfocus

Wisła Płock przegrywała u siebie już 0:2 z Jagiellonią. Płocczanie pokazali jednak charakter i w ostatniej akcji meczu wywalczyli remis 2:2.

Wisła Płock nie wygrała w żadnym z ostatnich ośmiu meczów. Wobec tego Radosława Sobolewskiego do końca sezonu zastąpił Maciej Bartoszek, którego debiut przypadł na domowe starcie z Jagiellonią Białystok.

Wzorcowy kontratak

Zawodnicy Wisły od pierwszej akcji chcieli pokazać się z jak najlepszej strony nowemu trenerowi. Byli aktywni w ofensywie, chociaż brakowało im odpowiedniego wykończenia i podaniach. Pokazuje to statystyka, pięć strzałów, ale tylko jeden celny.

Jagiellonia długo nie mogła odnaleźć rytmu. Mimo tego w 35. minucie objęła prowadzenie. Płocczanie stracili futbolówkę w okolicy koła środkowego, co błyskawicznie wykorzystali goście, którzy wyprowadzali kontratak zakończony podaniem Macieja Makuszewskiego do Jesusa Imaza. Hiszpan przymierzył precyzyjnie w prawy róg bramki. Do przerwy wynik 1:0 dla białostoczan nie zmienił się.

Emocje do samego końca

Druga odsłona tej potyczki rozpoczęła się niemal identycznie. Wisła kreowała okazje bramkowe, ale to Jagiellonia po godzinie gry wygrywała 2:0. Przytomnie w szesnastce zachował się Bartosz Bida, który dobił uderzenie Imaza i wpisał się na listę strzelców.

Wisła nie załamała się, tylko konsekwentnie realizowała założenie taktyczne. Pomocną dłoń wyciągnął do niej w 79. minucie Xavier Dziekoński. Wówczas Mateusz Szwoch strzelił z rzutu wolnego, a młody goalkeeper goście zareagował zbyt późno. Futbolówka odbiła się od prawego słupka i drużyna Macieja Bartoszka przegrywała już tylko różnicą jednego gola.

Sześć minut później wydawało się, że mecz jest rozstrzygnięty. Imaz miał dużo wolnego miejsca wokół siebie, minął wysuniętego bramkarza i trafił do siatki. Sędzia dopatrzył się jednak spalonego i anulował to trafienie.

W szóstej minucie doliczonego czasu gry, Alan Uryga oddał precyzyjny strzał po ziemi i przymierzył w kierunku lewego słupka. Dzięki temu Wisła wywalczyła remis 2:2.

W 26. kolejce PKO BP Ekstraklasy (start już we wtorek) płocczanie udadzą się do Krakowa na arcyważne starcie z zespołem Michała Probierza. Z kolei Jagiellonia podejmie u siebie Stal Mielec.

Komentarze