Piast Gliwice
Piast Gliwice fot. Łukasz Pawlik

Niesamowita końcówka w Gliwicach. Piast liderem Ekstraklasy

Bardzo dużo emocji przyniósł nam mecz w Gliwicach, gdzie Piast podejmował gości z Białegostoku. Do ostatnich sekund nie było bowiem wiadomo kto zgarnie trzy punkty, a już w doliczonym czasie gry zobaczyliśmy nie tylko zwycięskiego gola, ale także zmarnowany rzut karny. Ostatecznie szczęście uśmiechnęło się jednak do gospodarzy.

Czytaj dalej…

Pierwsza połowa mogła jednak zawieść każdego, kto zdecydował się poświęcić na nią swój czas. Akcji bramkowych było bowiem jak an lekarstwo, i jej streszczenie można ograniczyć tylko do gola Joela Valencii. Zawodnik Piasta w ostatnich sekundach zdołał skierować futbolówkę do siatki Jagiellonii i tym samym to gospodarze schodzili na przerwę w lepszych humorach.

Druga połowa była jednak znacznie ciekawsza. Jagiellonii udało się wyrównać na minutę przed końcem regulaminowego czasu gry, gdyż rzut karny wykorzystał pewnie Jesus Imaz. Nie był to jednak koniec emocji w Gliwicach.

Gospodarzom udało się bowiem zdobyć jeszcze gola na dwa do jednego. Już w doliczonym czasie gry na listę strzelców wpisał się Tomasz Jodowiec, który swoim trafieniem sprawił, że to Piast usiądzie, przynajmniej na kilka godzin, na fotelu lidera LOTTO Ekstraklasy.

Warto podkreślić, że w ostatnich sekundach tego meczu Jagiellonia mogła jeszcze wyrównać na dwa do dwóch. Drugiego rzutu karnego nie wykorzystał jednak Jesus Imaz, a ty samym trzy punkty pozostały w Gliwicach.

Piast Gliwice – Jagiellonia Białystok 2:1 (1:0)

1:0 Valencia 45+3′
1:1 Imaz (k.) 89′
2:1 Jodłowiec 90+1′

Żółte kartki:
Piast – Sedlar 32′

Piast Gliwice: Szmatuła – Kirkeskov, Sedlar, Czerwiński, Pietrowski – Dziczek, Jodłowiec – Badia (Felix 65′), Valencia Castillo, Konczkowski (Sokołowski 83′) – Parzyszek (Papadopulos 73′)

Jagiellonia Białystok: Sandomierski – Kadlec, Runje, Arsenic, Bodvarsson (Kostal 77′) – Adamec (Romanczuk 60′), Pospisil, Poletanović – Wójcicki (Guilherme 60′), Imaz, Novikovas

Komentarze