Michniewicz: Świerczok wartością dodaną Piasta

Czesław Michniewicz
Czesław Michniewicz fot. Grzegorz Wajda

Legia Warszawa w arcyciekawie zapowiadającym się środowym starciu w ramach Fortuna Pucharu Polski zmierzy się z Piastem Gliwice. Tym samym mistrz Polski zmierzy się z trzecią ekipą poprzedniej kampanii. Przed tym meczem głos zabrał szkoleniowiec Wojskowych – Czesław Michniewicz.

Legia w drodze po podwójną koronę

Legia Warszawa drugi raz z rzędu w ciągu kilku dni zmierzy się z zespołem z Górnego Śląska. Kilka dni temu Wojskowi pokonali w Zabrzu miejscowego Górnika. Z kolei w środę wieczorem na drodze legionistów stanie Piast Gliwice.

– Gdy graliśmy z Piastem w listopadzie był to czas, w którym drużyna z Gliwic zaczęła łapać wiatr w żagle. Wcześniej ten zespół nie funkcjonował tak dobrze, ale od momentu gdy wszyscy jego zawodnicy wrócili do gry naprawdę przyjemnie patrzy się na ich poczynania – mówił opiekun Legii cytowany przez oficjalną stronę klubu z Warszawy.

– Piast w ostatnim czasie wygrał wiele spotkań i bardzo rzadko przegrywał. Zespół jest na pewno w dobrym momencie sezonu. W drużynie Waldemara Fornalika widać siłę, ale również stabilność. Jego zespół gra w określony i bardzo skuteczny sposób. Kuba Czerwiński dowodzi całą linią obrony, a w innych formacjach znajdziemy jeszcze wielu doświadczonych piłkarzy. Te wszystkie aspekty wpływają na dobre funkcjonowanie Piasta Gliwice – zaznaczył Czesław Michniewicz.

Piast z kilka mocnymi punktami

Szkoleniowiec warszawian wypowiedział się również o mocnych punktach Niebiesko-czerwonych. Na pochwały mogli liczyć Gerard Badia i Jakub Świerczok.

– W układance trenera Fornalika na pewno ważną rolę odgrywa również Gerard Badia. Hiszpan nie zawsze występuje w wyjściowej jedenastce Piasta, ale gdy już wejdzie na boisko potrafi zrobić naprawdę dużo szumu. Bardzo dobrze bije również stałe fragmenty gry. Nie należy zapominać też o Jakubie Świerczoku. Napastnik, który nie potrzebuje dużo miejsca by stworzyć sobie sytuacje, a nie raz sam potrafi powalczyć o odzyskanie piłki, jest na pewno wartością dodaną drużyny Piasta – przekonywał Michniewicz.

W pięciu ostatnich potyczkach między obiema drużynami trzykrotnie górą byli gliwiczanie, a dwa razy miał miejsce remis. Legia po raz ostatni szalę zwycięstwa na swoją stronę w starciu z Piastem przechyliła dawno temu, bo w grudniu 2018 roku, gdy wygrała 2:0.

Kursy moga ulec zmianie. Aktualizacja z dnia 3. marca 2021 18:53.

Tekst zawiera treści reklamowe | +18 | Obowiązuje regulamin

Komentarze