Bramkarz Śląska Wrocław tłumaczy feralnego samobója. “Powinienem zachować się lepiej”

Michał Szromnik
Michał Szromnik fot. PressFocus

Javier Hyjek i Michał Szromnik z pewnością mieli o czym rozmawiać po sobotnim meczu ze Stalą Mielec. Śląsk Wrocław uległ w nim 0-2, a najbardziej absurdalnym wydarzeniem było trafienie samobójcze młodego defensora. Bramkarz wrocławian postanowił wziąć winę na siebie.

  • Śląsk Wrocław przegrał w sobotę ze Stalą Mielec 0-2
  • Do feralnego zdarzenia doszło w 69. minucie. Javier Hyjek mocnym wybiciem skierował piłkę do swojego bramkarza, lecz ten nie zdołał jej przyjąć
  • Michał Szromnik wziął winę za bramkę samobójczą na siebie

“Powinienem tę piłkę wybić lub przyjąć”

Śląsk Wrocław nie najlepiej radził sobie w sobotę w Mielcu. Gospodarze szybko objęli prowadzenie i mieli kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami, natomiast podopieczni trenera Ivana Djurdjevicia niespecjalnie mieli argumenty, aby doprowadzić do wyrównania. Emocje w tej rywalizacji zakończyły się w 69. minucie, kiedy to zawodnicy Śląska popełnili kuriozalny błąd.

21-letni Javier Hyjek mocnym wybiciem skierował piłkę w stronę swojego bramkarza, który nie zdołał jej przyjąć, przez co ta wturlała się do siatki. Pełną winę za samobójcze trafienie wziął na siebie Michał Szromnik, który przyznał, że powinien w tej sytuacji zachować się dużo lepiej.

Gol samobójczy? Straciliśmy bramkę, nie ma co rozdrabniać, kto popełnił większy błąd, czy Javier, czy ja. Powinienem tę piłkę wybić lub przyjąć. Ona podskoczyła, zdarzył się błąd i biorę odpowiedzialność na siebie. Nie będę zwalał na Javiera, który jest młodym zawodnikiem, ja powinienem zachować się lepiej. Przegraliśmy dwa ligowe mecze z rzędu, a to oznacza, że przed nami bardzo dużo roboty.

Nie ma miejsce na narzekanie, płaszczenie się, usprawiedliwianie – bierzemy się w garść. Ja jestem zawodnikiem i skupiam się na grze, więc nie będę odpowiadał na pytanie, kto powinien grać w ofensywie razem z Erikiem. Jako zespół musimy prezentować się lepiej – zapewnia bramkarz wrocławian.

Po tej porażce z dorobkiem dziewięciu punktów Śląsk zajmuje 11. miejsce w tabeli. W przypadku niekorzystnych wyników pozostałych meczów, najbliższy tydzień może spędzić w okolicach strefy spadkowej.

Zobacz również: Zieliński po wygranej z Rakowem: Powiedziałem chłopakom, że człowiek może być z nich dumny

Komentarze