Górnik nadal w kryzysie, przełamanie Nafciarzy

Górnik Zabrze - Wisła Płock
Górnik Zabrze - Wisła Płock PressFocus

Wisła Płock w sobotnie popołudnie odniosła pierwsze zwycięstwo od połowy lutego. Nafciarze przełamali fatalną serię w wyjazdowym meczu w Zabrzu, w którym pokonali 2:0 miejscowy Górnik.

Nuda w pierwszej połowie

Sobotnie spotkanie w Zabrzu było meczem o przełamanie. Górnik przystępował do niego notując serię pięciu kolejnych meczów bez wygranej. W przypadku Nafciarzy seria ta była znacznie dłuższa i wynosiła aż dziewięć spotkań. W sobotę oba zespoły chciały przede wszystkim uniknąć kolejnej porażki.

W pierwszej połowie dłużej utrzymywali się podopieczni Marcina Brosza, ale niewiele z tego wynikało. Groźnych sytuacji przed przerwą było jak na lekarstwo, a gdy już do nich dochodziło to pewnie bramkach spisywali się bramkarze.

Wisła Płock zaskoczyła Górnika

Już w przerwie sztaby szkoleniowe obu zespołów zdecydowały się na dokonanie zmian w swoich składach, mając nadzieję na zmianę obrazu tego meczu. To się udało, bowiem druga połowa była znacznie ciekawsza.

Pierwsze minuty należały do Górnika. Trzy minuty po wznowieniu gry przed szansą stanął Boakye, ale został w ostatniej chwili powstrzymany przez Rzeźniczaka. W 50. minucie doskonałej okazji nie zdołał wykorzystać Krawczyk, który po zagraniu z prawej strony nie zdołał trafić do siatki z czterech metrów.

Tymczasem w 61. minucie na prowadzenie wyszli Nafciarze. Po błędzie jednego z obrońców Górnika i podaniu Kocyły, z piłką w pole karne wpadł Tuszyński i uderzeniem ze środka pola karnego zaskoczył Chudego.

W 80. minucie Wisła Płock zdobyła drugiego gola. Po dalekim wyrzucie piłki z autu, futbolówka spadła pod nogi Mateusza Szwocha, który nie miał żadnych problemów z trafieniem do siatki. Wynik 2:0 nie uległ już zmianie do końca meczu.

Komentarze