Małkowski: Pierwsze dwa gole w karierze

Maciej Małkowski
Maciej Małkowski fot. ASInfo

Maciej Małkowski swoim świetnym występem w niedzielnym meczu derbowym ze Śląskiem Wrocław mocno zapracował na ewentualny nowy kontrakt z lubińskim Zagłębiem. “Mały” w wygranym 4:0 spotkaniu strzelił dwa gole i zaliczył jedną asystę.

Czytaj dalej…

Chyba mało kto spodziewałby się, że rozgromicie Śląsk 4:0?

Maciej Małkowski (Zagłębie Lubin): – Te punkty bardzo nas cieszą, choć ja ciągle będę podkreślał, że na dzień dzisiejszy mamy 35 punktów, czyli dwa punkty straty do trzeciej drużyny. To, że odjęto nam trzy punkty, to już nie jest nasza wina. 35 oczek to obraz naszej dyspozycji i to pokazuje nasze rzeczywiste miejsce w tabeli.

Kluczem do wygranej było wyłączenie z gry Sebastiana Mili?

– To kluczowy zawodnik dla Śląska. Kiedy nie może on dawać Śląskowi swoich prostopadłych piłek, drużyna traci bardzo dużo. Chcieliśmy wyeliminować to, że Śląsk jest groźny w ofensywie.

Byliście zaskoczeni pressingiem Śląska na początku spotkania?

– Myślę, że niczym nas nie zaskoczyli. Jedyny problem, jaki mieliśmy, to Waldek Sobota i Piotrek Ćwielong, którzy schodzili do środka, szczególnie w pierwszej połowie. Robiło się lekkie zamieszanie i nie mogliśmy tego połapać, ale jakoś sobie z tym ostatecznie poradziliśmy.

To było łatwe zwycięstwo?

– Nie powiedziałbym, że było łatwo. Prowadziliśmy, a gole strzelaliśmy po ładnych akcjach. Później wiadomo było, że będziemy grali z kontry i wykorzystywaliśmy je. Ale nie można powiedzieć, że mistrzom Polski strzela się łatwo gole…

Analizujecie w szatni o co w ogóle walczycie?

– Nie zastanawiamy się nad tym. Chcieliśmy wygrać to spotkanie i to się udało.

Swoim występem zamknąłeś usta krytykom i wywalczyłeś nowy kontrakt?

– Ten temat jest już skończony i mówiłem o tym po meczu z Koroną. Kontrakt mam ważny jeszcze dwa miesiące i chcę wywiązać się z niego jak najlepiej.

Strzeliłeś kiedyś dwa gole w jednym meczu ekstraklasy?

– Nie. Więcej niż jedną bramkę udało mi się zdobyć tylko na niższych szczeblach rozgrywkowych.

Mecz ze Śląskiem będzie zatem wizytówką Macieja Małkowskiego?

– Na pewno całej drużyny. Bardzo cieszę się z tego, że strzeliłem dwa gole, ale zasługa jest po stronie całego zespołu.

Można powiedzieć, że po latach przerwy Zagłębie znalazło patent na Śląsk?

– 6:0 w dwumeczu tego sezonu to spory powód do satysfakcji. Bardzo się z tego cieszymy, bo to ważny triumf dla kibiców i wszystkich, którzy są związani z klubem.

Rozmawiał i notował Przemysław Mamczak

Komentarze