Maciej Skorża skrytykował zachowanie Puchacza

Maciej Skorża
Maciej Skorża Pressfocus

W ubiegłym tygodniu “Bild” informował, że Tymoteusz Puchacz jest na ostatniej prostej, aby w letnim oknie transferowym stać się zawodnikiem Union Berlin. Co ciekawe sam zainteresowany potwierdził te doniesienia w niedzielę na łamach programu Liga+ Extra. Wszystko nie spodobało się nowemu trenerowi Lecha Poznań, który na konferencji prasowej dał do zrozumienia, że na takie zachowania pod jego wodzą nie ma będzie miejsca.

Pstryczek w nos od nowego szkoleniowca

Maciej Skorża nie poprowadził swojej drużyny podczas rywalizacji Lecha Poznań z Legią Warszawa (0:0). Niektórych ekspertów taki fakt mocno zdziwił, ale być może decyzja nowego trenera ma podwójne dno. Najprawdopodobniej 49-latek chciał obejrzeć mecz trybun, aby lepiej przyjrzeć się poszczególnym zawodnikom.

We wtorek odbyła się konferencja prasowa, gdzie Skorża odpowiadał na wiele pytań dziennikarzy. Jedno z nich dotyczyło słów Tymoteusza Puchacza o potencjalnym odejściu do Bundesligi, które wypowiedział na antenie CANAL + Sport w programie Liga+ Extra. Trener nie ukrywał, że takie zachowanie nie powinno mieć miejsca w profesjonalnym futbolu, ale nadal liczy na talent 22-latka.

Dzisiejszy poranek rozpocząłem od bardzo trudnej rozmowy z Tymkiem Puchaczem. Historia się powtórzyła. Ja chciałem wiedzieć, patrząc mu w oczy, czy mogę na tego zawodnika liczyć. Nie chcę mieć w szatni zawodników, którzy się wahają i myślami są gdzie indziej. Jestem zaskoczony taką sytuacją. W profesjonalnej piłce takie deklaracje zdarzają się rzadko i nie powinny mieć miejsca. Wyjaśniłem sobie wszystkie rzeczy z Tymkiem. Po tej rozmowie mogę powiedzieć, że Tymoteusz Puchacz w sześciu meczach tego sezonu i mam nadzieję, że również w kolejnych przyszłego sezonu, to będzie zawodnik, który będzie dawał z siebie absolutnie wszystko w barwach Lecha Poznań i tylko na tym będzie się skupiał – dodał Maciej Skorża.

Kilka meczy do końca sezonu, jak wypadnie Lech?

Kolejorz z pięknego snu musiał się szybko wybudzić. Jesienią wielu fanów polskiej piłki nożnej cieszył fakt, że to właśnie Lech będzie reprezentował nasz kraj w Lidze Europy. Po dobrym początku na powierzchnie wyszły wszystkie wady drużyny prowadzonej przez Dariusza Żurawia. Ekipa z Poznania zawiodła na dwóch frontach i na kolejne puchary trzeba będzie poczekać. Odległa pozycja w tabeli przy dobrych wiatrach może zamienić się chociażby w szóstą lokatę. Wszystko zależy od tego, jak zespół będzie radził sobie pod wodzą Macieja Skorży. Debiut 49-latka będziemy mogli obejrzeć w najbliższą sobotę. Raków Częstochowa podejmie u siebie Lechistów o godzinie 17:30.

Raków Częstochowa
Lech Poznań
Kursy mogą ulec zmianie. Aktualizacja z dnia: 17. kwietnia 2021 13:59.

Musisz mieć przynajmniej 18 lat, żeby korzystać z tej strony.
Prosimy graj odpowiedzialnie! Hazard może uzależniać.

Komentarze