ŁKS nie dał szans Koronie

Kazimierz Moskal
Kazimierz Moskal fot. Grzegorz Wajda

W pierwszym niedzielnym meczu 11. kolejki PKO Ekstraklasy, Łódzki KS wysoko 4:1 pokonał na własnym stadionie Koronę Kielce.

Czytaj dalej…

Obie drużyny przystępowały z nadzieją na zwycięstwo i przełamanie. Od początku lepiej prezentowali się jednak gospodarze, którzy częściej gościli pod bramką rywali.

Inicjatywa podopiecznych Kazimierza Moskala przyniosła efekt w 27. minucie. Wówczas ŁKS wyszedł na prowadzenie po strzale Rafała Kujawy z pięciu metrów po zagraniu Daniego Ramireza. Dwie minuty później było już 2:0. Po raz drugi na listę strzelców wpisał się Kujawa, który ponownie umieścił piłkę w bramce z bliskiej odległości.

Tuż przed przerwą prowadzący to spotkanie sędzia podyktował rzut karny dla Korony za zagranie piłki ręką jednego z zawodników ŁKS-u. Jedenastkę, zdobywając tym samym kontaktowego gola, wykorzystał Adnan Kovacević.

W drugiej połowie ŁKS potwierdził jednak wyższość nad Koroną w niedzielnym meczu. W 59. minucie trzeciego gola zdobył Jan Grzesik, który uderzeniem głową wykorzystał dośrodkowanie Ramireza z rzutu wolnego.

Siedem minut później hattricka skompletował Kujawa, który zbiegł z boku boiska do środka, a następnie precyzyjnym strzałem zza pola karnego zaskoczył Kozioła.

Łódzki KS – Korona Kielce 4:1 (2:1)

1:0 Kujawa 27′
2:0 Kujawa 29′
2:1 Kovacević (k.) 43′
3:1 Grzesik 59′
4:1 Kujawa 66′

żółte kartki:
ŁKS – Grzesik, Pyrdoł

ŁKS: Malarz – Grzesik, Rozwandowicz, Sobociński, Klimczak – Srnić – Pyrdoł (87′ Bryła), Trąbka (60′ Piątek), Guima, Ramirez (81′ Pirulo) – Kujawa

Korona: Kozioł – Szymusik, Pierzchała, Márquez, Dziwniel – Kovacević, Radin (55′ Żubrowski) – Pućko, Pacinda (73′ Arweładze), Jukić (60′ Djuranović) – Żyro

Komentarze