ŁKS Łódź z awansem!

Kazimierz Moskal
Kazimierz Moskal fot. ASInfo

ŁKS Łódź może świętować awans do Ekstraklasy! Łodzianie w sobotę pewnie wygrali z GKS-em Jastrzębie i razem z Rakowem Częstochowa w przyszłym sezonie zagrają w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Czytaj dalej…

Wiosna w wykonaniu ŁKS-u jest fantastyczna. Podopieczni Kazimierza Moskala to zdecydowanie najlepsza drużyna w tym roku w Fortuna 1 Lidzie. Rycerze Wiosny w 11 spotkaniach zdobyli 28 punktów. Taki dorobek pozwolił wyprzedzić zarówno Sandecję Nowy Sącz, jak i PGE Stal Mielec, i zająć pozycję wicelidera, której nie oddadzą już do końca rozgrywek.

Łodzianie problemy w Fortuna 1 Lidze mieli tylko na początku sezonu. Wówczas przegrali na własnym stadionie z GKS-em Katowice, Stalą Mielec i Bytovią Bytów. To właśnie po meczu z bytowską drużyną zanotowali jednak serię 18 meczów bez porażki, która pozwoliła im się włączyć do walki o awans.

Ofensywny styl gry ŁKS-u przyniósł rezultaty, o jakich w Łodzi jeszcze w lipcu z pewnością tylko marzyli. Zawodnicy Kazimierza Moskala w całym sezonie zdobyli 53 bramki, a stracili tylko 20. Z kolei na zdobyte 65 punktów złożyło się 19 wygranych, 8 remisów i 5 porażek.

Głównym motorem napędowym ŁKS-u z pewnością jest Dani Ramirez, który ma na swoim koncie 9 goli, ale także kilkanaście asyst. 9 bramek zdobył również napastnik Rafał Kujawa. 7 trafień zanotował z kolei Patryk Bryła, a 6 Maksymilian Rozwandowicz.

Co ciekawe, ŁKS to także wicelider w… klasyfikacji Pro Junior System! Duża w tym zasługa Jana Sobocińskiego, który jest wychowankiem ŁKS-u i gra praktycznie niemal w każdym meczu. Podobnie sytuacja wygląda z Piotrem Pyrdołem, który ostatnio jednak gra zdecydowanie mniej. Regularna gra dwóch wychowanków spowodowała, że oprócz awansu ŁKS może także pokaźnie zasilić klubową kasę.

ŁKS Łódź do awansu podczas 32. kolejki Fortuna 1 Ligi potrzebował swojego zwycięstwa nad GKS-em Jastrzębie. Podopieczni Kazimierza Moskala w sobotę kontrolowali wydarzenia na boisku niemal od samego początku do końca i odnieśli pewne zwycięstwo po dwóch golach Łukasza Sekulskiego. Łodzianie mają 7 punktów przewagi nad Stalą, a do końca pozostały tylko 2 kolejki.

Należy również wspomnieć o tym, że bardzo dobrym posunięciem działaczy z Łodzi okazało się zatrudnienie w czerwcu trenera Kazimierza Moskala. Wówczas klub nie przedłużył umowy z Wojciechem Robaszkiem, który z ŁKS-em wywalczył trzy awanse – najpierw do 3 ligi, później do 2, a następnie do 1 ligi. – Długo analizowaliśmy nie tylko ostatnie mecze, ale przede wszystkim cały sezon. Nasze wyobrażenie na temat budowy pierwszej drużyny, a także wynikające oczekiwania różniły się, dlatego tak zdecydowaliśmy – tłumaczył wówczas prezes Tomasz Salski.

Eksperci praktycznie przez cały sezon byli pod wrażeniem gry ŁKS-u Łódź. Duża w tym zasługa Kazimierza Moskala, który zaszczepił u swoich zawodników tak zwaną “krakowską szkołę”. Łodzianie lubią dominować na boisku i wymieniać wiele podań. Kiedy jest jednak potrzeba to podopieczni Kazimierza Moskala potrafią zagrać także z kontrataku. Jak widać, zbalansowany styl gry okazał się bardzo skuteczny i łodzianie mogą cieszyć się z powrotu do ekstraklasy po 7 latach.

Komentarze