Aleksandar Vukovic
Aleksandar Vukovic Krystyna Pączkowska / Slaskwroclaw.pl

Vukovic: Musimy być czujni

We wtorkowy wieczór piłkarze warszawskiej Legii zaczną zmagania w europejskich pucharach, mierząc swoje siły z Linfield FC w spotkaniu w ramach kwalifikacji do Ligi Ligi Mistrzów. W poniedziałek z kolei na konferrencji prasowej na temat potyczki z ekipą z Irlandii Północnej zabrał szkoleniowiec Wojskowych.

Czytaj dalej…

Odnotujmy, że Legia będzie gospodarze wtorkowego starcia. Pierwszy gwizdek sędziego w tym boju zaplanowany jest na godzinę 19:00.

Vukovic: Jesteśmy gotowi, by w tym meczu grać na pełnej intensywności

– Nie mieliśmy wielu materiałów z meczów Linfield FC. Posiadamy materiały ze spotkania z rundy wstępnej i sparingu ze Stoke City. Na pewno nie jest to drużyna, którą możemy lekceważyć. Musimy być skoncentrowani i udowodnić na boisku, że jesteśmy drużyną lepszą. Tylko to się liczy, wszystko inne schodzi teraz na drugi plan – powiedział trener Aleksandar Vukovic cytowany przez oficjalną stronę internetową mistrzów Polski.

– Przed nami kwestia intensywności gry. W meczu w Bełchatowie nie mieliśmy problemów, aby osiągnąć pewne wartości biegowe, a z każdym kolejnym spotkaniem będziemy się poprawiać. Nie jest pytaniem, czy zawodnicy, którzy grali w Bełchatowie, są w stanie zagrać we wtorek. Jesteśmy gotowi, by w tym meczu grać na pełnej intensywności – przekonywał opiekun Wojskowych.

– Doświadczenie jest ważne. Nie musimy daleko wracać, by przypomnieć zawodnikom co jest ważne w kontekście tego meczu. W końcówce sezonu graliśmy mecze na ligowym podwórku i podejście oraz koncentracja odgrywały taką samą rolę. Nie jesteśmy drużyną, która jest w tej chwili w korzystniejszej sytuacji, nawet jeśli ten jeden mecz jest rozgrywany na naszym stadionie. Wolelibyśmy grać dwumecz, ale musimy dostosować się do takiej sytuacji poprzez maksymalną koncentrację. To będzie kluczowe we wtorkowym meczu – stwierdził Vuković.

Skład będzie zbliżony do tego z poprzedniego sezonu

– Drużyna, która jutro wyjdzie na boisko będzie bardzo zbliżona do tej, która ze sobą grała sporą część poprzedniego sezonu. To przewaga w kontekście ubiegłorocznych eliminacji. Z tej strony jesteśmy bardziej gotowi niż rok temu. Z drugiej strony, na niekorzyść działa fakt, że gramy jeden mecz. Wiemy, jak nieprzewidywalna jest piłka. Musimy być czujni, tak do tego podejdziemy i myślę, że udokumentujemy, iż gramy na naszym boisku – skwitował trener Legii.

Komentarze