Piłkarze Piasta Gliwice
Piłkarze Piasta Gliwice fot. www.piast-gliwice.eu

LE: Pięć goli przy Okrzei, Piast z awansem

Piast Gliwice nie bez kłopotów wywalczył przepustkę do III rundy eliminacji Ligi Europy, pozostawiając w pokonanym polu austriacki TSV Hartberg. Trzecia drużyna minionego sezonu polskiej ekstraklasy wygrała spotkanie 3:2 (1:1). Bohaterem w szeregach ekipy z Górnego Śląska został Michał Żyro, który zdobył bramkę na wagę wygranej Piastunek.

Czytaj dalej…

Piast Gliwice już przed spotkaniem miał duże kłopoty, co było następstwem tego, że na COVID-19 zachorował trener Waldemar Fornalik. Tym samym Niebiesko-czerwoni dowodzeni byli ławki przez asystenta Tomasza Fornalika, który miał jednak kontakt telefoniczny z “bazą”, otrzymując wskazówki od byłego selekcjonera reprezentacji Polski.

Piast nie ustrzegł się błędów

W pierwszych trzech kwadransach rywalizacji padły dwa gole. Gospodarze otworzyli wynik spotkania już w 10. minucie, gdy na listę strzelców wpisał się Martin Konczkowski. Były piłkarz Ruchu Chorzów popisał się dynamicznym wejściem w pola karne rywali, po czym oddał strzał, zmuszając Renego Swete do kapitulacji.

Po długich momentach statycznej gry w ostatnich piętnastu minutach pierwszej połowy gości doprowadzili do wyrównania. Trafienie na 1:1 zaliczył Tobias Kainz, który oddał uderzenie sprzed pola karnego, z którym nie poradził sobie Frantisek Plach. Na przerwę obie ekipy udały się zatem z remisem, który nikogo nie zadowalał.

W drugiej części meczu ekipa z Górnego Śląska po ponad godzinie gry była w stanie jeszcze raz objąć prowadzenie. Bramkę na 2:1 dla Piasta zdobył Patryk Sokołowski, popisując się celnym strzałem z prawej nogi. Radość w szeregach Piasta trwała jednak tylko do 75 minuty, gdy kolejny raz gliwiczan dogonił rywal. Bramkę na 1:1 zdobył Tobias Kainz.

Gliwiczanie postawili na swoim

Ostatnie słowo należało jednak do Michała Żyry, który uderzeniem głową zapewnił wiktorię Piastunkom. Warto jednak zaznaczyć, że ten sam zawodnik mógł dołożyć jeszcze jedno trafienie, ale swojej okazji 27-latek nie wykorzystał. Żyro fatalnie spudłował, ale najlepiej nad tą próbą spuścić zasłonę milczenia.

Piast dzięki wygranej z przedstawicielem austriackiej ekstraklasy wywalczył awans do kolejnej fazy rozgrywek, gdzie zmierzy się z FC Kopenhagą. Mecz ten zapowiada się niezwykle ciekawie, mając na uwadze to, że o sile ofensywnej duńskiej drużyny decydować będzie Kamil Wilczek, który w przeszłości grał w gliwickiej drużynie.

Komentarze