Pogoń Szczecin - Cracovia Kraków
Pogoń Szczecin - Cracovia Kraków Pressfocus

Lider powiększył przewagę, Cracovia coraz bliżej dna

Nie było niespodzianki w Szczecinie, gdzie Pogoń mierzyła się z Cracovią. Gospodarze byli wyraźnie lepsi i zasłużenie wygrali 1:0. Dzięki temu po zakończeniu kolejki pozostaną na fotelu lidera ekstraklasy. Krakowianie przegrali natomiast trzeci raz z rzędu.

Drugie sobotnie spotkanie w PKO BP Ekstraklasie rozgrywane było w Szczecinie, gdzie Pogoń podejmowała Cracovię. Gospodarze udanie zainaugurowali granie po przerwie zimowej, ponieważ pokonali 1:0 Raków Częstochowa i zostali liderem tabeli. Z kolei krakowianie musieli uznać Warty Poznań (0:1), dlatego chcieli pokonać Portowców.

Mecz do jednej bramki

Pierwsze 45 minut w Szczecinie upłynęło pod znakiem zdecydowanej dominacji Pogoni. Gospodarze przeważali wyraźnie w decydujących statystykach, ale wciąż brakowało gola. Sytuacja zmieniła się tuż przed zejściem do szatni. Alexander Gorgon wykonał celne dośrodkowanie w kierunku dobrze ustawionego Kacpra Smolińskiego, który uderzeniem głową pokonał Karola Niemczyckiego.

Przede wszystkim nie stracić

W drugiej połowie działo się mniej, niż w pierwszej, co jest zaskakujące. Pogoń miała korzystny rezultat, więc nie musiała specjalnie naciskać, ale Cracovia przegrywała i praktycznie nic z tym nie zrobiła. W grze gości brakowało odpowiedniej dynamiki i precyzji, a wykonywane podania były zbyt przewidywalne. Portowcy wraz z upływem czasu coraz bardziej cofali się na własną połową, grali zachowawczo, aby tylko wygrać. To się ostatecznie udało, ponieważ mecz w Szczecinie zakończył się rezultatem 1:0 dla Pogoni.

W kolejce numer 17, Pogoń znów zagra na własnym stadionie. Tym razem z Piastem Gliwice. Z kolei Cracovia podejmie u siebie Podbeskidzie Bielsko-Biała.

Komentarze