Leszek Ojrzyński skomentował wybór władz Legii w sprawie trenera

Leszek Ojrzyński
Leszek Ojrzyński fot. PressFocus

Leszek Ojrzyński był uważany za faworyta do zastąpienia Marka Gołębiewskiego na stanowisku trenera Legii Warszawa. Ostatecznie opiekunem Wojskowych został Aleksandar Vuković, który już po raz czwarty w karierze został trenerem Legii. Tymczasem pochodzący z Ciechanowa szkoleniowiec wypowiedział się na ten temat.

  • Legia Warszawa jest pogrożona w kryzysie
  • Wojskowi mają już na swoim koncie 12 porażek w tym sezonie PKO Ekstraklasy
  • Blisko objęcia sterów nad ekipą z Łazienkowskiej był Leszek Ojrzyński
  • Ostatecznie następcą Marka Gołębiewskiego został Aleksandar Vuković. Były trener Satli Mielec zabrał głos w tej sprawie w rozmowie z Goal.pl

Ojrzyński nie przejął sterów nad Legią

Leszek Ojrzyński od momentu rozstania ze Stala Mielec pozostaje bez zatrudnienia w roli trenera. Na temat niedoszłego objęcia sterów nad Legią doświadczony trener wypowiedział się w rozmowie z Goal.pl.

– Dostałem informację, że Aleksandar Vuković jest na kontrakcie, zna kilku zawodników w klubie, z którymi miał już okazję współpracować. Wiemy, w jakiej sytuacji jest Legia. Jeszcze ostatnio miał miejsce incydent wieczorową porą, który wywołał dodatkowy problem. Zatem “Vuko” to trener, któremu może być łatwiej dotrzeć do zawodników. Zresztą już po raz czwarty będzie trenerem tej ekipy – mówił Ojrzyński w rozmowie z Goal.pl.

Zna się z właścicielami, zna się z osobami rządzącymi w klubie. Ponadto już w środę jest mecz. Ja natomiast musiałbym wszystko poznawać, pozmieniać. Miałem swój pomysł na pracę w Legii, ale ostatecznie zdecydowano się na Vukovicia i ja to rozumiem. Gdybym ja miał poprowadzić drużynę, mając tylko dwa dni do meczu, mogłoby mi czasu zabraknąć, aby wszystko przeanalizować – dodał trener.

Ja czułem się na siłach, aby pracować w Legii. Miałem plan. Zobaczyłem spotkanie na żywo Legii i dużo mi to powiedziało. Oczywiście w międzyczasie pojawiła się afera z prawdopodobnym pobiciem piłkarzy. Chociaż sam nie wiem, jak to dokładnie wyglądało. Być może po tym zajściu zmieniło się podejście sterników klubu i wcześniejsze plany zostały zmącone – powiedział Ojrzyński.

Czytaj więcej: PKO Ekstraklasa: Śpiączka bohaterem, dramat Legii, przerwana seria Górnika – podsumowanie 18. kolejki

Komentarze