Robert Jeż
Robert Jeż fot. ASInfo

Łęczna vs Górnik

W ostatnim meczu 2. kolejki polskiej ekstraklasy Górnik Łęczna na swoim stadionie zmierzy się z Górnikiem Zabrze. W minionym sezonie fani ekipy ze Śląska mieli powody do zadowolenia po starciu z ekipą z Lubelszczyzny, które było rozegrane w południowo-wschodniej Polsce. W rundzie zasadniczej ich pupile byli jednym z dwóch zespołów, który zdołał sięgnąć po pełną pulę w Łęcznej.

Czytaj dalej…

Zarówno Górnik Łęczna, jak i Górnik Zabrze do swojego spotkania podejdą w dobrych nastrojach, bo w inauguracyjnej serii gier żadna z ekip nie schodziła z placu gry na tarczy. Zielono-czarni pokonali Ruch, a Trójkolorowi zremisowali z Wisłą.

HISTORIA

Poniedziałkowy bój Zielono-czarnych z przedstawicielami 14-krotnych mistrzów Polski będzie trzynastym w historii pomiędzy oboma teamami. Jak na razie lepszymi statystykami może pochwalić się Górnik z Zabrza, który ma za sobą sześć wygranych meczów, jedno spotkanie zakończyło się remisem, natomiast pięć razy szalę zwycięstwa na swoją korzyść przechylili łęcznianie. Warto przypomnieć, że Górnik Łęczna w roli gospodarza nie potrafi pokonać zabrzan od sezonu 2005/2006, gdy zwyciężył z Biało-niebiesko-czerwonymi 1:0. Mecz ten był rozegrany w I lidze.

OSTATNIE WYNIKI

Podopieczni Jurija Szatałowa w pierwszej kolejce Ekstraklasy pokonali 2:0 Ruch Chorzów. Na listę strzelców w tym spotkaniu wpisało się dwóch ofensywnie usposobionych graczy, czyli Fedor Cernych i Bartosz Śpiączka. Pierwszy wykorzystał kapitalne zagranie Veljko Nikitovicia. Natomiast zawodnik sprowadzony do Łęcznej z Podbeskidzia sprawdził się w roli jokera i w ładnym stylu pokazał plecy Rafałowi Grodzickiemu, umieszczając jednocześnie piłkę w siatce w drugiej minucie doliczonego czasu gry.

Tymczasem zespół dowodzony przez Roberta Warzychę po niezłym meczu zremisował w Krakowie z Wisłą. Chociaż to Biała Gwiazda pierwsza objęła prowadzenie, to nie podłamało to zabrzan i za sprawą Romana Gergala team z Zabrza doprowadził do wyrównania. Świetną asystą przy trafieniu Słowaka popisał się jego rodak – Robert Jeż, który zagraniem piętą obsłużył byłego zawodnika FK DAC 1904 Dunajská Streda.

TAKTYKA

Szkoleniowiec gospodarzy przed poniedziałkowym starciem, nie ma żadnych problemów kadrowych. Z kolei w ekipie z Zabrza z powodu kontuzji nie będą mogli wystąpić Mariusz Przybylski i Konrad Nowak, któremu odnowił się uraz dużego palca u nogi.

CIEKAWOSTKI

W jednym z ostatnich wywiadów prezes Zielono-czarnych Artur Kapelko, zdradził, że jest fanem Górnika Zabrze i darzy ten klub dużym sentymentem.

Poniedziałkowa potyczka może być wyjątkowa dla Przemysława Pitrego, który zasilił szeregi łęcznian przed startem sezonu. Urodzony w Pszczynie zawodnik w latach 2008-2010 bronił barw zabrzańskiego Górnika.

Dla Górnika Zabrze mecz z Górnikiem Łęczna będzie szansą na wyjście z poziomu zero, bo mimo tego, że w pierwszej kolejce Ekstraklasy zabrzanie zapunktowali, remisując 1:1 z Wisłą, to w związku z niespełnieniem warunków licencyjnych przed startem rozgrywek klub ze Śląska został ukarany karą jednego minusowego punktu, więc na koncie Dancha i spółki nadal zero w rubryce punkty.

DYSKUSJA

Do dyskusji na temat poniedziałkowego meczu zapraszamy w komentarzach. Najciekawsze z nich pojawią się poniżej…

27.07.2015, godz. 18:00, Stadion Miejski w Łęcznej
GÓRNIK ŁĘCZNA – GÓRNIK ZABRZE

Przewidywane składy:

ŁĘCZNA (1-4-4-1-1): Prusak – Leandro, Szmatiuk, Bozić, Mierzejewski, Nikitović, Nowak, Piesio, Poźniak, Cernych, Śpiączka.

GÓRNIK (1-4-4-1-1): Przyrowski – Słodowy, Danch, Kopacz, Magiera, Grendel, Sobolewski,  Gergel, Kosznik, Madej, Jeż.

Nie zagrają:

ŁĘCZNA: brak

GÓRNIK: Nowak, Przybylski (kontuzje)

SZANSE WEDŁUG TOTOLOTKA:

wygra Łęczna: 41%

remis: 29%

wygra Górnik: 30%

Według ekspertów Totolotka faworytem do zwycięstwa w tym spotkania jest Górnik Łęczna, którego szanse na zwycięstwo zostały wycenione na 41 procent. Prawdopodobieństwo, że zwycięży przedstawiciel Górnego Śląska, wynosi 30 procent. Remis został oszacowany na 29 procent.

Więcej >>

TYP REDAKCJI:

W rywalizacji dwóch Górników przypuszczamy, że większą siłą przy zadawaniu ciosów kilofem będzie się wyróżniał ten zabrzański. W związku z tym stawiamy na skromne zwycięstwo ekipy z Zabrza. Nasz typ: 0:1.

Komentarze