Lechia wciąż bez przełamania u siebie

Lechia Gdańsk - Warta Poznań
Lechia Gdańsk - Warta Poznań fot. PressFocus

Lechia Gdańsk w pierwszym meczu 16. kolejki PKO Ekstraklasy zremisowała na swoim stadionie z Wartą Poznań 1:1 (1:0). Dla obu ekip był to drugi podział punktów w trakcie trwającej kampanii.

Lechia Gdańsk na swoim stadionie liczyła, że uda się jej wrócić na zwycięski szlak po porażce z Jagiellonią Białystok (0:2). Z kolei Zieloni mieli nadzieję, że po pokonaniu Cracovii (1:0) wywalczą szóste zwycięstwo w trakcie trwającej kampanii. Dlatego można było się spodziewać ciekawego starcia na obiekcie lechistów.

W pierwszych trzech kwadransach rywalizacji gospodarze zdecydowanie dominowali nad swoimi rywalami. Dość powiedzieć, że lechiści oddali trzy celne strzały, a Warta w czwartym spotkaniu z rzędu nie miała nawet jednej celnej próby w pierwszej połowie. Następstwem tego było to, że do siatki trafili gdańszczanie, którzy na przerwę udali się z jednobramkową zaliczką.

Jedyny gol w pierwszej odsłonie padł po uderzeniu głową Michała Nalepy w 34. minucie. Defensor gdańszczan, chociaż był odwrócony tyłem do bramki, to zdołał pokonać golkipera rywali. 28-latek zaliczył jednocześnie trzecie trafienie w trakcie trwającej kampanii. Ciekawostką jest fakt, że po raz drugi w tym sezonie Nalepa zdobył bramkę w starciu z beniaminkiem. Pierwszego gola zaliczył w boju przeciwko Stali.

W drugiej połowie byliśmy już świadkami znacznie bardziej wyrównanej potyczki. Przede wszystkim poznański zespół ruszył do ataku. Efekty ofensywniejszej postawy Zielonych przyszły w 72. minucie. Mateusz Kuzimski popisał się świetnym podanie głową, a do pustej bramki futbolówkę wpakował Mariusz Rybicki. Do końca meczu wynik już się nie zmienił i spotkanie zakończyło się rezultatem 1:1.

Po rozegraniu 16 meczów gdańszczanie mają na swoim koncie 20 punktów, natomiast trzy oczka mnie ma Warta. W kolejnej serii gier Lechia zagra na wyjeździe z Rakowem Częstochowa, a Warta w Grodzisku Wielkopolskim z Zagłębiem Lubin.

Komentarze