PGE Arena
PGE Arena fot. ASInfo

Lechia vs Wisła

W piątek startuje runda wiosenna T-Mobile Ekstraklasy. Już w pierwszym dniu dojdzie do bardzo ciekawego pojedynku. Lechia Gdańsk przed własną publicznością podejmować będzie Wisłę Kraków.

Czytaj dalej…

Za faworyta piątkowego spotkania wiele osób uważa zespół Lechii, choć ten plasuję się znacznie niżej w ligowej tabeli. Po roszadach do których doszło w klubie w przerwie zimowej, w Gdańsku powiało optymizmem i wszyscy wierzą, że drużyna rozpocznie marsz w górę ligowej tabeli.

Podstawowym celem stawianym przed zespołem Jerzego Brzęczka jest znalezienie się w pierwszej ósemce ligowej tabeli po sezonie zasadniczym. Obecnie Lechia plasuje się na dopiero trzynastej lokacie, ale ma tylko sześć punktów straty do siódmej Pogoni Szczecin i ósmego Podbeskidzia Bielsko-Biała.

Jesien była zupełnie nieudana w wykonaniu drużyny z PGE Arena. Zimą władze klubu dokonały jednak kilku bardzo ciekawych transferów, które powinny znacząco wzmocnić zespół. Do Gdańska trafili przede wszystkim doświadczeni Sebastian Mila, Jakub Wawrzyniak i Grzegorz Wojtkowiak. Całą trójkę powinniśmy zobaczyć w wyjściowym składzie Lechii na piątkowe spotkanie.

Tymczasem Wisła do rundy wiosennej przystępuje zajmując czwarte miejsce w tabeli, z trzema punktami straty do drugiego Śląska Wrocław. Przed sezonem, przed drużyną jako podstawowy cel stawiano znalezienie się w grupie mistrzowskiej po pierwszej części rozgrywek. Teraz ambicje są jeszcze większe, bowiem władze klubu nie ukrywają, że interesuje ich walka o europejskie puchary.

O ile zespół Wisły wielokrotnie pokazywał, że potrafi grać w piłkę, to największym jego przeciwnikiem będzie bardzo wąska kadra. Trener Franciszek Smuda liczy przede wszystkim, że zespół będą omijały kontuzje oraz pauzy za kartki. Jeżeli tak się stanie, to w Krakowie realnie będą mogli myśleć o przynajmniej utrzymaniu aktualnej pozycji.

W pierwszym meczu rundy wiosennej w drużynie Wisły nie zobaczymy nowych twarzy. Zimą do drużyny, po półrocznej, przerwie dołączył jedynie Michał Miśkiewicz. Z zespołu, na wypożyczenia do pierwszoligowych klubów, odeszli utalentowani Tomasz Zając i Przemysław Lech.

W pierwszym pojedynku tych zespołów lepsza okazała się Wisła, która przed własną publicznością zwyciężyła 3:1. Trener wiślaków Franciszek Smuda podczas czwartkowej konferencji prasowej wyrażał również nadzieję, że jego drużyna podtrzyma dobrą passę w wyjazdowych meczach z Lechia.

13.02. godz. 20:30 Lechia – Wisła

Typ LigaPolska.pl: 0:1

sędzia: Szymon Marciniak (Płock)

Komentarze