Lech zażegnał kryzys? “Czujemy swoją moc”

Filip Dagerstal
Filip Dagerstal PressFocus

Lech wygrał trzeci mecz z rzędu, co jeszcze niedawno było trudne do przewidzenia. Po spotkaniu z Widzewem (2:0) głos zabrali gracze mistrza Polski.

  • Trzy mecze z rzędu wygrał Lech
  • Po pokonaniu Widzewa 2:0, głos zabrał Filip Bednarek
  • Przemówił również MVP starcia z łodzianami, czyli Filip Dagerstal

W Poznaniu czas na misję Villarreal

Lech na początku sezonu był wyszydzany przez kibiców z powodu licznych kompromitacji w europejskich pucharach. Poznaniacy awansowali jednak do fazy grupowej Ligi Konferencji Europy. Wygląda na to, że po tym z barków mistrza Polski spadła duża presja. Drużyna Johna van den Broma wygrała bowiem trzy kolejne ligowe spotkania. Po meczu z Widzewem Łódź (2:0), głos zabrał Filip Bednarek.

Dla bramkarza to są najtrudniejsze mecze, gdy grasz długo przy stanie 0:0 i musisz utrzymać cały czas koncentrację, nie mając za dużo sytuacji pod swoją bramką. Czasem masz ten jeden, jedyny strzał do obrony, w którym możesz się wykazać i tak też było dzisiaj. Myślę, że wiele drużyn będzie tu przyjeżdżało i stawiało autobus, a my będziemy szukać sposobów, by go przedziurawić. Widzew stanął z tyłu i głównie się bronił, tym bardziej te dwa bardzo dobre momenty mogą nas cieszyć. Po pierwszym golu rywal stracił pewność siebie, a my po lewym prostym dobiliśmy go prawym sierpowym – powiedział bramkarz Lecha. Po spotkaniu z Widzewem wypowiedział się też Filip Dagerstal, który zagrał kapitalne zawody.

Myślę, że zmierzyliśmy się dziś z solidnym przeciwnikiem. Musieliśmy dziś przeciwstawić mu się twardą walką i ostatecznie to my byliśmy od niego silniejsi. Rywale mieli swoje okazje, ale w drugiej połowie pokazaliśmy naszą jakość. Nasza forma rośnie po trudnym starcie, jednak obecnie czujemy swoją moc. Nie denerwowaliśmy się nawet w 75. minucie przy nie do końca korzystnym wyniku, wiedzieliśmy, że nasz moment nadejdzie. Przed nami regeneracja i mecz z Villareal, każdy z nas musi dobrze wypocząć i być w pełni gotowym na czwartek – przyznał szwedzki defensor.

Czytaj także: Jaga walczyła do końca, Pogoń zdobyła Kielce, mocna końcówka Lecha

Komentarze