Lech straci stopera? Może stać się nieuniknione

Lubomir Satka
Lubomir Satka PressFocus

Lubomir Satka od dłuższego czasu chce zmienić klub. Lech dotychczas blokował odejście Słowaka. Obrońca nie porzucił jednak swoich planów.

  • Minionego lata Lubomir Satka mógł odejść do czołowej europejskiej ligi
  • Słowak nie porzucił planu odejścia z Lecha
  • Jego kontrakt jest ważny do 30 czerwca 2023 roku

Lech świadomy sytuacji swojego gracza

Lubomir Satka to jeden z najlepszych defensorów w Ekstraklasie. Reprezentant Słowacji w naszym kraju gra od lipca 2019 roku. W tym czasie reprezentował Lecha już 106 razy. W minionym sezonie pomógł drużynie wygrać mistrzostwo Polski. 26-latek otwarcie przyznaje, że po tym okresie chciał transferu do silniejszej ligi. Ofert nie brakowało.

Znalazł się chętny, który dawał bardzo, bardzo dobre pieniądze. Do transferu nie doszło. Wtedy byłem rozczarowany, ale patrząc na to, co przeżyłem w Lechu w tej rundzie, to nie żałuję. Życie tak się potoczyło, że mam kolejne fajne wspomnienia z Poznania – powiedział Satka, który ma z Lechem kontrakt ważny do 30 czerwca 2023 roku. Poznaniacy chętnie przedłużyliby umowę Słowaka, którego prawdopodobnie nie oddadzą w zimę. Stoper z ewentualnym transferem musiałby zatem poczekać do następnego lata.

Na razie nie rozpoczęliśmy rozmów z klubem. W Lechu gram czwarty sezon, wchodzę w idealny wiek dla stopera. Nie ukrywam, że po tylu latach spędzonych w Poznaniu chciałbym spróbować czegoś innego. Mam swoje ambicje, marzenia. Zobaczymy – wyjaśnił słowacki środkowy obrońca.

Czytaj także: Gustafsson wie jak ulepszyć Pogoń. “To musimy poprawić”

Komentarze