Lech górą w Płocku

Christian Gytkjær
Christian Gytkjær fot. Karol Cichoń / WislaKrakow.com

W drugim piątkowy spotkaniu w ramach 17. kolejki polskiej ekstraklasy Lech Poznań pokonał w  delegacji Wisłę Płock. Kolejorz zaliczył swoje siódme zwycięstwo w sezonie.

Czytaj dalej…

W różnych sytuacjach do swojej potyczki przystępowały obie drużyny. Nafciarze legitymowali się passą czterech meczów bez wygranej. Z kolei team z Wielkopolski był od czterech spotkań bez porażki. Zawody na stadionie Kazimierza Górskiego zapowiadały się zatem ekscytująco.

Pierwsza część meczu upłynęła zdecydowanie pod dyktando podopiecznych Dariusza Żurawia, którzy swoją przewagę udokumentowali golem w 33. minucie, którego autorem był Tymoteusz Puchacz. Zawodnik Lecha oddał strzał z lewej nogi, z którym nie poradził sobie golkiper płocczan.

W drugiej odsłonie prowadzenie Lecha mogło być podwyższone w 70. minucie, gdy w sytuacji oko w oko z Thomasem Dähne stanął Christian Gytkjaer. Górą z tego pojedynku wyszedł jednak bramkarz gospodarzy. Duńczyk w każdym razie postawili na swoim w doliczonym czasie rywalizacji, gdy ustalił wynik na 2:0, wykorzystując podanie Pedro Tiby.

Lech dzięki piątkowej wygranej wskoczył na siódme miejsce w ligowej klasyfikacji, mając na swoim koncie 26 punktów. Jednocześnie strata poznaniaków do Wisły stopniała do zaledwie jednego “oczka”. W kolejnej serii gier Lech zagra z ŁKS-em, a Nafciarze zmierzą się z Lechią Gdańsk.

Wisła Płock – Lech Poznań 0:2 (0:1)

0:1 Puchacz 33′
2:0 Gytkjaer 90+2′

Żółte kartki:
Lech: Kostewycz 34′, Puchacz 58′

Wisła (4-4-2): Dähne – Stefańczyk, Marcjanik, Uryga, Michalski, Rasak, Furman, Merebaszwili, Szwoch (63′ Kuświk), Tomasik (73′ Sahiti), Ricardinho (82′ Nowak)

Lech (4-4-2): van der Hart – Satka, Dejewski, Rogne, Kostewycz, Amaral (90′ Moder), Muhar, Tiba, Puchacz (76′ Kamiński), Jevtić, Gytkjaer.

Sędzia główny: Mariusz Złotek (Stalowa Wola)

Komentarze