Kryzys Warty trwa. Kapitalny gol Pogoni Szczecin

Warta Poznań - Pogoń Szczecin
Warta Poznań - Pogoń Szczecin PressFocus

Pogoń Szczecin zadała Warcie Poznań dwa ciosy w pierwszych dwunastu minutach meczu. Beniaminek nie zdołał się już po nich podnieść. Okrasą całego spotkania był atomowy gol z dystansu zdobyty przez Alexandra Gorgona.

Poznaniacy przystępowali do tego meczu po porażkach przeciwko Rakowowi Częstochowa i Jagiellonii Białystok. Nic więc dziwnego, że więcej szans na wygraną dawano szczecinianom, którzy w dwóch poprzednich kolejkach zdobyli cztery punkty.

Już w siódmej minucie tego meczu goście wyszli na prowadzenie. Gola nieprzeciętnej urody z okolic szesnastego metra zdobył wówczas Alexander Gorgon. Zawodnik ten otrzymał podanie od Bartkowskiego, po czym huknął z pierwszej piłki. Futbolówka w efektownym stylu poszybowała do siatki, a bramkarz rywali nie miał szans na skuteczną interwencję.

Szczecinianie zadali w tym meczu dwa szybkie ciosy. W 12. minucie prowadzili już bowiem 2:0. Tym razem defensywa Warty była kompletnie zagubiona. Znów jako przedostatni piłkę dotykał Bartkowski. Tym razem po jego zbyciu głową trafiła ona wprost do Luki Zahovicia. Ten z bliskiej odległości wpisał się na listę strzelców.

Poznaniakom należy oddać sprawiedliwość, że próbowali wrócić do tego meczu. Ostatecznie stać było ich tylko na kontaktowego gola. W 47. minucie do siatki po rzucie rożnym trafił Michał Jakóbowski.

Więcej okazji strzeleckich mieli w drugiej połowie szczecinianie i to oni byli bliżsi podwyższenia wyniku, aniżeli poznaniacy wyrównania.

Komentarze