Waldemar Fornalik
Waldemar Fornalik fot. ASInfo

Koronacja odłożona do niedzieli

W przedostatniej kolejce Lotto Ekstraklasy piłkarzy Pogoni Szczecin zremisowali na swoim stadionie z Piastem Gliwice, a warszawska Legia przegrała w delegacji z Jagiellonią Białystok. Tym samym team z Górnego Śląska wciąż jest na czele tabeli, mając wciąż los w swoich nogach.

Czytaj dalej…

Koronacja odłożona do niedzieli

Niezwykle ciekawie zapowiadała się potyczka w Szczecinie. Gospodarze co prawda do swojej potyczki przystępowali na luzie, traktując ją prestiżowo. Z kolei gliwiczanie mieli możliwość przy korzystnym splocie wydarzeń w Białymstoku sięgnąć po historyczne mistrzostwo Polski.

Pierwsze fragmenty rywalizacji to był czas, w którym lekką przewagę mieli zawodnicy dowodzeni przez Kostę Runjaicia. Z biegiem czasu goście zaczęli jednak przejmować inicjatywę, a następstwem tego były próby do strzelenia gola autorstwa Joela Valenci i Mikkela Kirkeskowa, ale bez efektu.

Najbliższy strzelenia gola w pierwszej odsłonie był natomiast Piotr Parzyszek, popisując się piekielnie mocnym strzałem z woleja. Próba napastnika Niebiesko-czerwonych nie została jednak zwieńczona golem, bo futbolówka trafiła w poprzeczkę. Tym samym do przerwy było 0:0.

W drugiej połowie bliski szczęścia Parzyszek był w 56. minucie, ale na jego przeszkodzie stanął Jakub Bursztyn, popisując się udaną obroną. Chwilę później zapachniało z kolei trafieniem pod bramką Jakuba Szmatuły, gdy swoje próby podjęli Soufian Benyamina oraz Sebastian Walukiewicz, ale gol nie padł.

Tymczasem w 78. minucie rywalizacji na placu gry zameldował się Adam Frączczak, który wrócił do gry po chorobie nowotworowej, która na szczęścia dla zawodnika została w porę wykryta. Tym samym kapitan Pogoni z radością mógł wrócić na boisko.

Pogoń Szczecin – Piast Gliwice 0:0 (0:0)

Piast (4-5-1): Bursztyn – Bartkowski, Fojut, Walukiewicz, Matynia, Drygas, Podstawski, Majewski (87′ Guarrotxena), Kozulj, Kowalczyk (68′ Hostikka), Benyamina (78′ Frączczak)

Piast (4-2-3-1): Szmatuła – Pietrowski, J. Czerwiński, Korun, Kirkeskov, Jodłowiec (63′ Badia), Hateley, Konczkowski (89′ Felix), Dziczek, Valencia, Parzyszek (80′ Tomczyk).

Sędzia główny: Jarosław Przybył (Kluczbork)

Mistrzostwo oddala się od Legii

Podopieczni Ireneusza Mamrota podchodzili do swojego boju, chcąc zrobić kolejny krok w kierunku wywalczenia czwartego miejsca w lidze na koniec sezonu, które jest premiowane grą w europejskich pucharach. Z kolei legioniści mieli zamiar wrócić na zwycięski szlak po niespodziewanym remisie z Pogonią Szczecin.

Pierwsza połowa nie ułożyła się najlepiej dla gości, bo w 28. minucie piłkę do własnej bramki skierował Mateusz Wieteska. Były zawodnik zabrzańskiego Górnika zaliczył samobójcze trafienie, dające jednobramkowe prowadzenie Jagiellonii.

Jeszcze przed przerwą Duma Podlasia mogła podwyższyć swoje prowadzenie. Wyborną okazję do strzelenia gola miał Patryk Klimala. Niemniej świetną interwencją popisał się Radosław Majecki, dzięki czemu do przerwy białostoczanie prowadzili tylko jednym golem.

Po zmianie stron dobrą okazję do wyrównania stanu rywalizacji miał Dominik Nagy, ale piłka po uderzeniu Węgra trafiła w Grzegorza Sandomierskiego, więc szansa Legii prysła. Z kolei chwilę później kolejną okazję do strzelenia gola miał 20-latek w osobie Klimali, ale piłka po jego próbie trafiła w poprzeczkę. Mimo wszystko trzy punkty zostały w Białymstoku.

Jagiellonia Białystok – Legia Warszawa 1:0 (1:0)

1:0 Wieteska 28′ (sam.)

Żółte kartki:
Jagiellonia: Guilherme 58′, Arsenić 79′
Legia: Stolarski 27′, Jędrzejczyk 31′, Wieteska 90+5′

Jagiellonia (4-5-1): Sandomierski – A. Kadlec, Runje, Arsenić, Böðvarsson, Novikovas, Poletanović (62′ Adamec), Pospisil, Romanczuk, Guilherme (66′ Wójcicki), Klimala (77′ Kwiecień)

Legia (4-2-3-1): Majecki – Stolarski (51′ Carlitos), Jędrzejczyk, Wieteska, Hlousek, Antolić (64′ Niezgoda), Cafu, Vesović, Szymański, D. Nagy, Hamalainen (86′ Radović).

Sędzia główny: Szymon Marciniak (Płock)

Komentarze