Kolejna wygrana Rakowa w Bełchatowie

Prezes Rakowa Wojciech Cygan i trener Marek Papszu
Prezes Rakowa Wojciech Cygan i trener Marek Papszu fot. Raków Częstochowa

Kolejne cenne zwycięstwo odnieśli dziś piłkarze Rakowa Częstochowa, którzy pokonali w Bełchatowie Górnik Zabrze 2:1 i odskoczyli od dzisiejszych rywali na odległość pięciu punktów. Zabrzanie otworzyli wynik meczu w piątej minucie po golu Jimeneza, ale później gole Musiolika i Schwarza pozwoliły gospodarzom odwrócić losy meczu.

Czytaj dalej…

Na jedną zmianę po porażce z Cracovią zdecydował się trener Papszun – miejsce Koleva zajął Musiolik. Trzy korekty po zwycięstwie nad Wisłą zarządził za to trener Brosz – miejsca Sciślaka, Zapolnika i Sekulicia zajęli Matuszek, Bainović i Wolsztyński.

Goście z Zabrza potrzebowali zaledwie pięciu minut, by objąć prowadzenie – świetnym prostopadłym podaniem pomiędzy obrońcami popisał się Bainović, a w sytuacji sam na sam z bramkarzem nie pomylił się Jimenez. W 18. minucie było już jednak 1:1 – po dośrodkowaniu Schwarza z prawej flanki, świetnym strzałem głową popisał się Musiolik.

W drugiej części premierowej odsłony, gra toczyła się głównie w środku pola, choć niewielką przewagę osiągali na murawie zabrzanie. Sześć minut przed przerwą, bliski zdobycia gola na 2:1 dla gospodarzy był za to Jach, którego piękne uderzenie z rzutu wolnego spadło na górną siatkę.

Dziesięć minut po przerwie, okazję na zdobycie drugiego gola mieli za to goście – po podaniu Jimeneza, Angulo poradził sobie w polu karnym z Petraskiem, ale strzał Hiszpana odbił nogą Szumski. Chwilę później, z dystansu przymierzył jeszcze Janża, ale bramkarz Rakowa ponownie odbił futbolówkę.

W 68. minucie powinno być 2:1 dla Rakowa – po dograniu Szczepańskiego z prawego skrzydła, z pięciu metrów fatalnie spudłował Musiolik. Osiem minut przed końcem regulaminowego czasu gry, szalę zwycięstwa na swoją stronę przechylili częstochowianie – po faulu Chudego na Musioliku w polu karnym, jedenastkę na gola zamienił Schwarz.

Kiedy następne mecze?

Piłkarze Rakowa wyraźnie zadomowili się w Bełchatowie – dziś, odnieśli czwarte z  rzędu zwycięstwo w roli gospodarza i mają już dziesięć punktów przewagi nad strefą spadkową. W ostatniej ligowej kolejce w tym roku, Raków podejmie Lechię Gdańsk, a Górnik zmierzy się z Jagiellonią.

Raków Częstochowa – Górnik Zabrze 2:1 (1:1)

0:1 Jimenez 5′
1:1 Musiolik 18′
2:1 Schwarz (k.) 82′

żółte kartki:
Schwarz, Jach – Kopacz, Bochniewicz, Bauza, Chudy

Raków: Szumski – Piątkowski (66′ Skóraś), Petrasek, Kościelny, Jach, Schwarz – Malinowski (46′ Bartl), Babenko, Sapała – Musiolik, Szczepański (85′ Szymonowicz)

Górnik: Chudy – Matras, Wiśniewski, Bochniewicz, Janża – Kopacz (59′ Zapolnik), Matuszek, Bainović, Jimenez – Wolsztyński (70′ Bauza) – Angulo

Komentarze