Kapitan nie opuści statku. Beniaminek zatrzymał weterana

Jacek Kiełb
Jacek Kiełb Pressfocus

Korona Kielce wie, że Jacek Kiełb to ważna postać dla kibiców oraz drużyny. Beniaminek Ekstraklasy ogłosił przedłużenie umowy z 34-latkiem.

  • Do 30 czerwca 2024 roku obowiązuje nowy kontrakt Jacka Kiełba
  • Korona związała się na dłużej z piłkarzem, którego gol dał jej awans do Ekstraklasy
  • Kiełb nie krył radości po podpisaniu kontraktu

Bohater barażu zostaje w Kielcach

Jacek Kiełb przez zerwanie więzadeł krzyżowych może spisać na straty prawie cały sezon 2021/2022. 34-latek opuścił niemal wszystkie spotkania, a po powrocie grał mało. W finale baraży o Ekstraklasę stanął jednak na wysokości zadania i strzelił gola na 3:2, dzięki któremu Korona awansowała na najwyższy poziom rozgrywkowy. Zobaczymy na nim Kiełba, ponieważ kielczanie przedłużyli jego wygasający 30 czerwca kontrakt o dwa lata.

Jestem bardzo zadowolony, szczególnie po tym awansie, który wywalczyliśmy wszyscy razem. Mamy świetnych zawodników w szatni. Jesteśmy mocną drużyną i to będzie trzeba udowodnić. To co już osiągnęliśmy to historia, do której każdy będzie wracać z uśmiechem na twarzy. Teraz czas skupić się na tym, aby zbudować nową historię – powiedział Jacek Kiełb po podpisaniu kontraktu.

–  Zdajemy sobie sprawę, że nie będzie łatwo, ale tak jak zakończyliśmy sezon w pierwszej lidze razem na stadionie, tak samo mam nadzieję, że na każdym meczu będą pełne trybuny. Wsparcie kibiców potrafi nas wznieść na wyżyny nawet w ostatnich sekundach meczu, co już udowodniliśmy. Na każdej pozycji mamy bardzo wysoką rywalizację, co moim zdaniem tylko podwyższy nasz poziom gry. Najważniejsze jest jednak to, abyśmy pracę którą teraz wykonujemy przełożyli na boisko – rzekł 34-latek.

Ja ze swojej strony mogę dodać, że jestem bardzo szczęśliwy, że zostaję na kolejne dwa lata w Koronie. Dziękuję za zaufanie, którym mnie obdarzono. Dziękuję Prezesowi i Dyrektorowi Sportowemu bo te rozmowy były naprawdę szybkie i zdecydowane. Skupiam się teraz tylko i wyłącznie na pracy bo jeszcze bardzo dużo chciałbym dać Koronie – przyznał piłkarz Korony.

Czytaj także: Młodzi piłkarze Lecha chwalą współpracę z nowym trenerem

Komentarze