Kądzior ciągnie Piasta na swoich barkach. “Czeka nas ligowy maraton”

Damian Kądzior
Damian Kądzior fot. PressFocus

Damian Kądzior to bez wątpienia kluczowa postać Piasta Gliwice. Trudno wyobrazić sobie jak wyglądałaby sytuacja Niebiesko-czerwonych, gdyby nie obecność w tej ekipie doświadczonego zawodnika. 30-latek po meczu ze Śląskiem Wrocław przekonywał, że jego drużyna musi jeszcze ciężej pracować.

  • Damian Kądzior w tej kampanii jest liderem klasyfikacji najlepszych asystentów w lidze
  • 30-latek ma na swoim koncie pięc kluczowych podań
  • Zawodnik w rozmowie z oficjalna stroną internetową Piasta opowiedział o planach na przerwę reprezentacyjną

Piast musi wziąć się do roboty

Damian Kądzior z Piastem Gliwice plasuje się aktualnie na 14. miejscu w tabeli PKO Ekstraklasy. Jest ona jednak spłaszczoną, że w przypadku serii kilku zwycięstw Niebiesko-czerwoni szybko mogą zakotwiczyć w ligowej czołówce. Mocną stroną Piasta w tym sezonie są stałe fragmenty gry.

– Gdy nam nie idzie to dobrze, że wykorzystujemy ten element. Trzeba jeszcze ciężej pracować, aby po przerwie reprezentacyjnej jeszcze lepiej wyglądać i lepiej punktować – powiedział Kądzior cytowany przez Piast-gliwice.eu.

Zobacz także:

W trakcie przerwy na spotkania reprezentacyjne piłkarze Niebiesko-czerwonych otrzymali kilka dni przerwy od swojego trenera. Po niej jednak poprzeczka na treningach gliwiczan ma być zawieszona wysoko.

– Na pewno trzeba odpocząć. Dostaliśmy od trenera trzy dni wolnego, bo w październiku czeka nas ligowy maraton i musimy być na niego przygotowani. Później wracamy do ciężkiej pracy, bo chcemy jak najlepiej i najmocniej wykorzystać przerwę, przygotowując się do tego maratonu, o którym powiedziałem – powiedział zawodnika Piast.

W ramach 11. kolejki PKO Ekstraklasy podopieczni Waldemara Fornalika zmierzą się na wyjeździe z Wisłą Płock. Z kolei kilka dni później na drodze Piastunek stanie Raków Częstochowa, z którym Niebiesko-czerwoni rozegrają zaległy mecz drugiej kolejki.

Czytaj więcej: Derby Śląska dobrą reklamą Ekstraklasy, Wisła Płock z wpadką w Radomiu [WIDEO]

Komentarze