Jarosław Jach: mogłem inaczej pokierować swoją karierę

Jarosław Jach
Jarosław Jach fot. PressFocus

Jarosław Jach w trakcie zimowej sesji transferowej wrócił do PKO Ekstraklasy. Dwukrotny reprezentant Polski ponownie dołączył do Rakowa Częstochowa, do którego trafił na wypożyczenie do końca sezonu. W rozmowie z Goal.pl zawodnik wrócił pamięcią do transferu do Crystal Palace, ale także odniósł się do tematu łączenia jego osoby z Lazio Rzym. Ponadto piłkarz wypowiedział się o przebytym koronawirusie i celach Niebiesko-czerwonych na trwający sezon.

Transfer do Premier League z dużą pompą

Jarosław Jach w trakcie minionego weekendu zaliczył udany występ przeciwko Zagłębiu Lubin. Raków zaliczył premierowe zwycięstwo w tym roku w lidze. Z kolei 27-latek urodzony w Bielawie znalazł się w “11” kolejki PKO Ekstraklasy. Tym samym wygląda na to, że pod okiem trenera Marka Papszuna piłkarz wraca do wysokiej dyspozycji.

Z perspektywy czasu Jach nie ukrywa, że poziom w szeregach Crystal Palace był dla niego za wysoki. – Transfer był duży, ale poziom w tym zespole na ten czas był dla mnie chyba jednak trochę za wysoki, ale i tak tego ruchu nie będę nigdy żałował, bo ma on swoje plusy. Być może mogłem karierę poprowadzić troszkę lepiej. W każdym razie taką decyzję podjąłem i staram się po niej dalej żyć. Nic już nie zmienię. Skupiam się na tym, co przede mną, a nie na tym, co już było – mówił środkowy defensor.

Koronawirus pokrzyżował plany Jacha

Tymczasem w trakcie pobytu w Holandii piłkarz zaraził się koronawirusem. W tej kwestii zawodnik także wyraził kilka słów. – Miałem objawy, ale nie to było to nic groźnego. Przez 2-3 dni czułem się osłabiony. Miałem duże problemy kondycyjne. Kłopoty sprawiało czasem wejście na drugie piętro, na którym mieszkałem. Gdy jeszcze nie wiedziałem, że mam koronawirusa, to trudności sprawiało mi wejście po schodach w sklepie. Później okazało się, że byłem zakażony. Mniej więcej dwa tygodnie siedziałem w domu. Po tych dwóch-trzech dniach straciłem smak i węch. Ludzie przechodzą to różnie, ale ja przeszedłem koronawirusa w miarę łagodnie. Nie było żadnych komplikacji i powikłań – powiedział Jach.

Środkowy defensor częstochowian pozwolił sobie także na kilka słów na temat menedżera Orłów Roya Hodgosa. Ponadto wypowiedział się też na temat Michy’ego Batshuayia i Andre Ayew. Ponadto Jach ujawnił, kto w Rakowie odpowiada za tworzenie “ligowych kozaków”. Pełna rozmowa jest dostępna tutaj.

Kursy moga ulec zmianie. Aktualizacja z dnia 26. lutego 2021 17:46.

Tekst zawiera treści reklamowe | +18 | Obowiązuje regulamin

Komentarze