Jagiellonia zatrzymała ważnego gracza

Marc Gual
Marc Gual Pressfocus

Marc Gual przyczynił się do tego, że Jagiellonia została w Ekstraklasie. W sezonie 2022/2023 wciąż będziemy oglądać Hiszpana w Białymstoku.

  • Tylko siedem meczów dla Jagielloni rozegrał Marc Gual
  • Hiszpan zaprezentował się na tyle dobrze, że białostoczanie chcieli go zatrzymać
  • Rozmowy w sprawie rocznego wypożyczenia zakończyły się sukcesem

Hiszpan znów wypożyczony

Ostatnie tygodnie sezonu 2021/2022 były bardzo wymagające dla wielu klubów Ekstraklasy, które broniły się przed spadkiem. Pod kreską nie znajdowała się Jagiellonia, ale jej też groziło opuszczenie elity. Finalnie na Podlasiu odetchnęli głęboko, ponieważ ich ulubieńcy skończyli rozgrywki osiem punktów nad strefą spadkową.

Utrzymanie Jagiellonii to zasługa wielu osób. Nie sposób jednak nie wyróżnić tego, co czynił Marc Gual. Hiszpan trafił do Białegostoku w końcówce marca na zasadzie wypożyczenia z SK Dnipro-1, czyli ligi ukraińskiej. W skutek wojny w tym kraju, FIFA pozwoliła graczom odejść na wypożyczenie, z czego skorzystał polski klub. Był to bardzo dobry ruch.

Gual zagrał dla Jagiellonii siedem razy. Do siatki trafił już w debiucie przeciwko Zagłębiu Lubin. Tym samym Hiszpan pomógł swoje drużynie wygrać 2:1. W następnej kolejne Gual znów strzelił, a białostoczanie zremisowali 2:2 z Radomiakiem. Trzeci i zarazem ostatni gol Hiszpana miał miejsce przeciwko Śląskowi (cenny punkt po remisie 1:1).

Wypożyczenie Guala skończyło się, ale Hiszpan zrobił w Białymstoku na tyle dobre wrażenie, że Jagiellonia podjęła rozmowy z Dnipro w sprawie przedłużenia pobytu 26-latka w Polsce. Zakończyły się one pomyślnie i Guala znów będziemy oglądali na Podlasiu. Już z nowym trenerem. Obowiązki Piotra Nowaka przejął bowiem Maciej Stolarczyk.

Czytaj także: Kapitan nie opuści statku. Beniaminek zatrzymał weterana

Komentarze