Jagiellonia pozyskała byłego piłkarza Wisły

Kamil Wojtkowski
Kamil Wojtkowski fot. Jagiellonia Białystok

Jagiellonia Białystok poinformowała we wtorek o podpisaniu kontraktu z Kamilem Wojtkowskim. 22-letni pomocnik dołączył do drużyny Bogdana Zająca na zasadzie wolnego transferu, po tym jak po zakończeniu ostatniego sezonu opuścił Wisłę Kraków. Wojtkowski podpisał z Jagiellonią umowę do końca obecnego sezonu z opcją przedłużenia jej o dwa lata.

Czytaj dalej…

Kamil Wojtkowski przyszedł na świat w Sokołowie Podlaskim i w tamtejszym Ośrodku Sportu i Rekreacji stawiał pierwsze kroki w młodzieżowym futbolu. Od najmłodszych lat Wojtkowski wyróżniał się w swojej kategorii wiekowej błyskotliwością w poczynaniach ofensywnych i nienagannym wyszkoleniem technicznym. W latach 2010-2015 szkolił się w akademiach Legii Warszawa i Pogoni Szczecin. To właśnie w drużynie “Portowców” doczekał się debiutu na boiskach polskiej ekstraklasy. 18 października 2014 r. rozegrał nieco ponad pół godziny w przegranym starciu 0:5 z…Jagiellonią przy Słonecznej. Od tamtej pory w barwach Pogoni wystąpił w elicie jeszcze w siedmiu ligowych spotkaniach sezonu 2014/2015, ale tylko raz w wyjściowym składzie. Miało to miejsce w wygranym 2:1 meczu ze Śląskiem Wrocław, a Wojtkowski zaliczył asystę przy jednym z goli.

Od lipca 2015 roku Kamil piłkarską edukację kontynuował już za naszą zachodnią granicą, a konkretnie w niemieckim RasenBallsport Lipsk. Przez dwa kolejne sezony ofensywny pomocnik występował tam w zespołach akademii i rezerwach. W międzyczasie był regularnie powoływany do młodzieżowych reprezentacji Polski. Z orłem na piersi występował w kategoriach od U-16 do U-20.

Pobyt Wojtkowskiego w RasenBallsport Lipsk, jak już wspomnieliśmy, trwał dwa sezony (15/16 i 16/17) po których zdecydował się powrócić do rodzinnego kraju. Latem 2017 roku zasilił Wisłę Kraków, a barw zespołu spod Wawelu bronił przez trzy lata. Już od początku pobytu w drużynie Białej Gwiazdy dał się poznać jako zawodnik z dużym potencjałem, nienagannie wyszkolony technicznie, grający odważnie, jednak nie zawsze przemawiały za tym liczby.

Podczas trzech sezonów w Krakowie Wojtkowski zaliczył aż 71 występów, ale na listę strzelców wpisywał się tylko cztery razy. W tym okresie zaliczył też dwie asysty przy trafieniach kolegów. W klasyfikacji kanadyjskiej może i szału nie było, niemniej jednak ofensywny pomocnik dobrze wpasowywał się do koncepcji ofensywnie usposobionej drużyny Białej Gwiazdy. Z każdym tygodniem Wojtkowski wypracowywał coraz silniejszą pozycję w Wiśle, a szczyt formy prawdopodobnie osiągnął podczas kampanii 2019/2020, kiedy to regularnie występował pod wodzą trenera Macieja Stolarczyka, a później także Artura Skowronka.

Do momentu wprowadzonego “lockdownu” z powodu koronawirusa, Wojtkowski miał pewne miejsce w jedenastce Wisły. Później jednak coś poszło nie tak. Po powrocie na ligowe boiska Wojtkowski wystąpił tylko w czterech meczach, po czym skończył się okres umowy wiążącej go z ekipą z Krakowa. Wygasający w lipcu kontrakt nie został przedłużony, więc od sierpnia zawodnik pozostawał bez klubu.

Komentarze