Górnik poszedł za ciosem. Jagiellonia nie wykorzystała szansy

Jagiellonia Białystok - Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok - Górnik Zabrze Pressfocus

Poniedziałkowym pojedynek Jagiellonia – Górnik zakończył zmagania w czwartej kolejce PKO BP Ekstraklasy. Starcie to zakończyło się niespodziewanym wynikiem. Zabrzanie wygrali bowiem 3:1 i odnieśli drugie zwycięstwo. Z kolei białostoczanie doznali pierwszej porażki.

Niespodziewany bohater w Białymstoku

Pierwsza połowa meczu Jagiellonia kontra Górnik zdecydowanie mogła się podobać. Do przerwy zobaczyliśmy bowiem aż trzy gole. Pierwszy cios w 24. minucie zadał Krzysztof Kubica. Spory udział w tej akcji miał Alassana Manneh, który dośrodkował precyzyjnie w stronę kolegi z zespołu. Ten pokonał bramkarza po uderzeniu piłki głową.

Na odpowiedzieć ze strony białostoczan czekaliśmy tylko trzy minuty. Tomas Prikryl odegrał do Jesusa Imaza i błyskawicznie otrzymał podanie zwrotne. Czech z dużym spokojem wpisał się na listę strzelców.

Górnik rozgrywał dobry mecz i swoją przewagę zamierzał potwierdzić golem na 2:1. Ta sztuka udała się gościom w 37. minucie. Bramka dla ekipy Jan Urbana ponownie padła po precyzyjnym dośrodkowaniu na pole karne. Tym razem asystował Erik Janza, a drugą bramkę zdobył Kubica, który ponownie uderzył futbolówkę głową.

W pogoni za wynikiem

Po zmianie stron inicjatywę miała Jagiellonia, która starała się odrobić stratę jednego gola. Gracze Ireneusza Mamrota utrzymywali się przy piłce częściej i dłużej od rywala. Wymieniali więcej podań i próbowali przedrzeć się przez defensywę oponenta. Dobrą okazję na wyrównanie wyniku w 52. minucie po podaniu Imaza miał Fedor Cernych. Litwin przymierzył jednak tuż obok bramki.

Jagiellonia mogła mieć do siebie spore pretensje o niewykorzystaną okazję, gdyż dwie minuty później przegrywała już 1:3. To zasługa kapitalnego podania Bartosza Nowaka w kierunku Jesusa Jimeneza. Hiszpan nie zwykł marnować takich szans i zapewnił swojej ekipie dwubramkowe prowadzenie. Gospodarze do ostatniego gwizdka sędziego Krzysztofa Jakubika bezskutecznie próbowali odwrócić losy spotkania. Finalnie Górnik Zabrze wygrał drugie starcie w Ekstraklasie z rzędu. Tym razem 3:1. Z kolei Jagiellonia doznała pierwszej porażki w sezonie 2021/2022.

Komentarze