Brown Forbes
Brown Forbes Pressfocus

Jaga zatrzymana w Krakowie. Wisła była skuteczniejsza

W niedzielę wieczorem Wisła Kraków rywalizowała z Jagiellonią Białystok w ramach 16. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Na brak sytuacji bramkowych nie mogliśmy narzekać, jednak piłka przez długi okres czasu nie mogła znaleźć drogi do siatki. Ostatecznie lepszą skutecznością popisali się gospodarze, którzy odnieśli pierwsze zwycięstwo w rundzie wiosennej 2:0 (0:0).

Wysoka intensywność od pierwszych minut

Początek spotkania utwierdził nas w przekonaniu, że obie drużyny lepiej czują się w ofensywie. Co prawda, aktywniejsza pod bramką rywala była Biała Gwiazda. Jednak nie możemy zarzucić braku zaangażowania Jadze, która robiła co w jej mocy, aby zmienić oblicze tego widowiska. Duże pochwały należą się Dziekońskiemu. Dzięki jego interwencjom ekipa z Białystoku nie straciła żadnego gola do przerwy.

Niemoc strzelecka zażegnana

Gracze Wisły w zeszłej kolejce udowodnili, że mają w tym roku niebywały ciąg na bramkę przeciwnika. Tym razem było podobnie. Prowadzenie gospodarzom w 55. minucie zapewnił Sadlok, który bez przyjęcia huknął nie do obrony ze skraju szesnastki. W dalszej części spotkania grze w piłkę przeszkadzały warunki pogodowe. W Krakowie sypał mocny śnieg, przez co niemal do ostatnich minut byliśmy świadkami taktycznych szachów. Niespodziewanie chwilę przed końcem meczu, Brown Forbes z kilku metrów uderzył w stronę bliższego słupka i mokra futbolówka przeleciała po dłoniach bramkarza Jagiellonii, a potem znalazła się w siatce.

Komentarze