Hit Ekstraklasy dla Lecha! Piast rozgromiony!

Piłkarze Lecha Poznań
Piłkarze Lecha Poznań fot. Adam Jastrzębowski/Lech Poznań

Piast Gliwice przegrał z Lechem Poznań 1:4 w hicie 6. kolejki Ekstraklasy. Kolejorz potwierdza tym samym dobrą dyspozycję, po tym jak awansował do fazy grupowej Ligi Europy.

Czytaj dalej…

Pierwsza połowa spotkania była niezwykle emocjonująca i wyrównana, obie drużyny tworzyły sobie wiele akcji, z których większość piłkarze obu drużyn kończyli strzałami celnymi. Początkowo nic więc nie zapowiadało pogromu Lecha.

Kolejorz wyszedł na prowadzenie już w 6. minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, piłka została wybita przez obrońcę Piasta. Powędrowała ona jednak pod nogi Satki, który natychmiastowo podał ją do Modera. Młody pomocnik Lecha oddał strzał z lewej nogi z okolicy 11. metra i umieścił piłkę w siatce.

Lechici pod koniec pierwszej odsłony meczu podwyższyli prowadzenie, zdobywając tak zwaną bramkę do szatni. W 43. minucie Kamiński otrzymał długie prostopadłe podanie zza plecy obrońców. Po dobiegnięciu do piłki, dostrzegł lepiej ustawionego Ramireza, który będąc oko w oko z bramkarzem, pokonał Placha podcinką.

W drugiej połowie to Lech był zdecydowanie lepszą drużyną, stwarzali sobie więcej okazji, które często kończyli celnym strzałem. Pochwalić należy też defensywę Kolejorza, która przez prawie cały mecz skutecznie powstrzymywała ofensywę rywali.

W 61. minucie prowadzenie na 0:3 podwyższył Marchwiński. Otrzymał podanie od Modera w pole karne i mając przed sobą tylko bramkę z dużym spokojem zdobył gola.

W 72. minucie arbiter tego spotkania – Bartosz Frankowski, przyznał Lechowi rzut karny. Do piłki podszedł nowy nabytek Kolejorza – Katcharava, który zamienił jedenastkę na bramkę.

W 87. minucie Piast dosyć nieoczekiwanie zdobył bramkę honorową. Sędzia po faulu na Tiago Alvesie podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Michał Żyro, który mocnym strzałem pokonał bramkarza Lecha, ustalając wynik spotkania na 1:4.

Komentarze