Górnik – Jagiellonia: Żółto-czerwoni odwrócili losy rywalizacji [WIDEO]

Gónik Zabrze - Jagiellonia Białystok
Gónik Zabrze - Jagiellonia Białystok fot. PressFocus

Górnik Zabrze przegrał (1:2) w ostatnim meczu 21. kolejki PKO Ekstraklasy z Jagiellonią Białystok. Podopieczni Jana Urbana zaprezentowali dwa oblicza w rywalizacji z Żółto-czerwonymi. 14-krotni mistrzowie Polski w pierwszej odsłonie byli zespołem o klasę lepszym od rywali, ale nieskutecznym. Po zmianie stron spotkanie się wyrównało. Niemniej skuteczniejsi byli goście.

  • Górnik Zabrze nie wygrał drugiego z rzędu spotkania ligowego w 2022 roku
  • 14-krotni mistrzowie Polski zaliczyli ósmą porażkę w sezonie
  • Punkty zabrzanom urwała Jagiellonia, notując siódme zwycięstwo

Górnik Zabrze – Jagiellonia: gospodarze stracili punkty na własne życzenie

Górnik Zabrze przystępował do potyczki z zespołem Piotra Nowaka w dobrych nastrojach, mając za sobą zwycięstwo ligowe ze Stala Mielec (2:1). Ponadto ekipa Jana Urbana wywalczyła ostatnio awans do 1/4 finału Fortuna Pucharu Polski, eliminując z rozgrywek Piasta Gliwice po konkursie jedenastek. Żółto-czerwoni ostatnio przegrali natomiast z Bruk-Betem Termaliką.

W pierwszych trzech kwadransach rywalizacji byliśmy świadkami meczu, w którym przewagę mieli gospodarze. Ponadto piłkarze popełniali dużo błędów. Wynik rywalizacji został natomiast otwarty w 35. minucie. W roli głównej wystąpił Piotr Krwaczyk, który z bliskiej odległości pokonał bramkarza rywali po wstrzeleniu piłki przez Roberta Dadoka.

W drugiej części spotkania w 59. minucie bliski podwyższenia prowadzenia gospodarzy był Lukas Podolski. Były reprezentant Niemiec popisał się świetnym strzałem z rzutu wolnego, ale golkiper rywali nie dał się zaskoczyć. Że niewykorzystane sytuacje się mszczą, Górnik przekonał się w 66. minucie. Tomas Prikryl doprowadził wówczas do wyrównania, wykorzystując podanie od Tiru.

Chociaż zabrzanie w ostatnim kwadransie gry robili, co w ich mocy, aby przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, to nieskutecznie. Swoje zrobili natomiast gości. W doliczonym czasie meczu, mający dużo swobody Karol Struski zdobył bramkę na 2:1 i Jagiellonia wywalczyła cenne trzy oczka.

Komentarze