Górnik wrócił na zwycięski szlak, popis nieskuteczności Miedziowych

Piotr Krawczyk
Piotr Krawczyk fot. PressFocus

Górnik Zabrze pokonał Zagłębie Lubin w roli gospodarza w spotkaniu 21. kolejki PKO Ekstraklasy. Zespół Marcina Brosza wygrał 2:0 i nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w walce o podium w mistrzostwach Polski.

Do przerwy grało Zagłębie, ale bramkę zdobył Górnik

Górnik Zabrze przystąpił do batalii z Miedziowymi, chcąc za wszelką cenę wrócić na zwycięski szlak. Zadanie nie było jednak łatwe, bo Zagłębie zaliczyło w ostatnich dwóch spotkaniach dwa cenne zwycięstwa. Tym samym na stadionie przy Roosevelta można było spodziewać się ciekawej potyczki.

W pierwszych trzech kwadransach rywalizacji obraz spotkania sugerował, że zespołem lepszym byli goście. Zagłębie w pierwszej połowie miało kilka sytuacji strzeleckich. Pierwszą miał już w trzeciej minucie Patryk Szysz, ale strzału nie oddał. Później mocnym uderzeniem wyróżnił się Jakub Żubrowski, ale chybił. Swoją próbę pokonania golkipera rywali podjął też Filip Starzyński, ale bez efektu.

Tymczasem w 21. minucie na listę strzelców wpisał się Piotr Krawczyk, który strzałem z lewej nogi pod poprzeczkę zmusił do kapitulacji bramkarza rywali, wykorzystując asystę Michała Rostkowskiego. Taki stan rzeczy sprawił, że na przerwę w lepszych nastrojach udali się 14-krotni mistrzowie Polski, mimo że w pierwszej połowie mieli oddane dwa celne strzały, przy trzech próbach Miedziowych.

Manneh postawił kropkę nad “i”

Drugą połowę w świetnym stylu mógł zacząć Filip Starzyński. Środkowy pomocnik lubinian oddał mocny strzał w 48. minucie. Futbolówka trafiła jednak w słupek i zabrzanie mogli odetchnąć z ulgą. Gdyby piłka jednak wylądowała w siatce, mogłoby to być uderzenie, po którym doświadczylibyśmy bez wątpienia gola kolejki.

Od 65 minut szkoleniowiec Miedziowych mógł mieć nietęgą minę. Wszystko dlatego, że Górnik zdobył bramkę na 2:0. Świetnym podaniem popisał się Giannis Masouras. Z kolei do siatki trafił wprowadzony na boisko chwilę wcześniej Alassana Manneh. Tym samym ekipa Marcina Brosza robiła wszystko, aby włączyć się do gry o czołowe lokaty w lidze.

Do końca zawodów wynik już się nie zmienił i Górnik zaliczył pierwsze od trzech meczów zwycięstwo w lidze. W kolejnej serii gier zabrzanie na wyjeździe zmierzą się z Rakowem Częstochowa. Tymczasem Zagłębie na swoim stadionie stanie do rywalizacji z Legią Warszawa. W obu potyczkach emocji nie powinno zabraknąć.

Komentarze