Bartłomiej Bartosiak
Bartłomiej Bartosiak fot. Rafał Rusek

GKS nie składa broni

GKS Bełchatów nie powiedział ostatniego słowa w walce o utrzymanie w Ekstraklasie. W sobotnim spotkaniu 25. kolejki, podopieczni Kamila Kieresia 2:0 pokonali u siebie Górnik Zabrze. Pojedynek nie był jednak porywającym widowiskiem.

Czytaj dalej…

Pierwszą groźniejszą sytuację stworzyli gospodarze. W siódmej minucie na uderzenie zza pola karnego zdecydował się Madej, ale piłka przeszła tuż nad poprzeczką. W odpowiedzi celnie strzelał Jeleń, ale dobrze ustawiony Zubas nie miał problemów przy interwencji. W 12. minucie bardzo dobrej okazji nie wykorzystał Bartosiak, który fatalnie uderzył mająć przed sobą praktycznie tylko Witkowskiego.

W kolejnych minutach lepsze wrażenie sprawiali podopieczni Kamila Kieresia. Gospodarze mieli optyczną przewagę, którą udokumentowali w 31. minucie objęciem prowadzenia. Po prostopadłym podaniu Kosznika, z piłką w polu karnym znalazł się Bartosiak i z ostrego kąta pokonał Witkowskiego.

W ostatnim kwadransie pierwszej połowy Górnik starał się atakować i szukał okazji do zdobycia wyrównującego gola, ale nie miał pomysłu na sforsowanie defensywy Bełchatowian. Ostatecznie w pierwszej połowie wynik nie uległ zmianie i na przerwę w lepszych humorach mogli schodzić gospodarze.

W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie. Cofnięty GKS ograniczał się głównie do bronienia korzystnego wyniku, natomiast grający bez pomysłu Górnik nie potrafił stworzyć sobie klarownej sytuacji.

Zabrzanie mieli optyczną przewagę, kilka razy celnie uderzyli na bramkę GKS-u, ale nie były to strzały, które mogły sprawić jakiekolwiek problemy Zubasowi. Gospodarze skutecznie bronili się, a w doliczonym czasie gry ustalili wynik meczu na 2:0. Kontratak gospodarzy wykorzystał Poźniak, który dostał dobre podanie od Michalaka i pewnym strzałem pokonał Witkowskiego.

GKS Bełchatów – Górnik Zabrze 2:0 (1:0)
1:0 Bartosiak 31′
2:0 Poźniak 90+3′

Pełna statystyka meczu

Komentarze