Gerard Badia
Gerard Badia PressFocus

Gerard Badia: Piast musi walczyć o europejskie puchary

Kapitan Piasta Gliwice jeszcze w październiku czuł się przytłoczony: zarówno problemami zdrowotnymi, jak i złymi wynikami drużyny. W rozmowie z Goal.pl ujawnił, co zmieniło się od tego czasu – i prywatnie, i w sytuacji klubu. Uchylił także rąbek tajemnicy odnośnie najbliższej przyszłości, a także wyznał, komu będzie kibicował w trakcie meczu Hiszpanów z Polakami na Euro.

Za wami udany obóz w Turcji, zwieńczony dwoma zwycięstwami. Jak czuje się drużyna przed rundą wiosenną?

Dobrze pracowaliśmy w Turcji. Fajny obóz, było dużo ciężkiej pracy. Do tego graliśmy dwa sparingi, oba wygraliśmy. Może drużyna, z którą ostatnio wygraliśmy, FK Proleter, nie była tak dobra, jak pierwsza, czyli Zoria, stąd wynik był trochę wyższy. Ale najważniejsze jest to, że naprawdę dużo, dużo trenowaliśmy i wszyscy jesteśmy bardzo zadowoleni.

Walczyłeś z Piastem o utrzymanie, o europejskie puchary i o mistrzostwo. Jaki jest realny cel Piasta w tym sezonie?

Jak mówiłem, początek sezonu był bardzo trudny, bo było dużych zmian. Trzeba być realistą. Oczywiście, teraz sytuacja też się zmieniła, bo wygraliśmy kilka meczów. Drużyna jest mocniejsza, gramy dużo lepiej. Jakbyś zapytał mnie o to pięć kolejek temu, to powiedziałbym, że chcemy się utrzymać w lidze, bo prawda jest taka, że nie mieliśmy punktów. Ale teraz celem jest skończyć jak najwyżej i też pokazać, że Piast nie jest drużyną, która musi walczyć o utrzymanie. Piast musi znajdować się w górnej połówce tabeli i walczyć o europejskie puchary, taka jest prawda.

Śledzisz rozgrywki La Ligi? Jak oceniasz tegoroczny wyścig po mistrzostwo?

Atletico jest niezwykle mocne. Kibicuję Barcelonie i myślałem, że już moje uczucia do klubu nie są tak mocne, jak kiedyś, ale naprawdę, jak teraz oglądam mecze i widzę, że grają nie tak, jakbym chciał albo wyniki są kiepskie, to strasznie się wkurzam. Musi wrócić ta Barcelona, która kiedyś tak świetnie grała w piłkę. W tym sezonie Atletico musiałoby popełnić mnóstwo błędów, by nie skończyć jako mistrz Hiszpanii. Bardzo mocna drużyna i myślę, że zakończy jako pierwsza. Barcelona będzie walczyć o 3-4 miejsce, zobaczymy, jak to się skończy.

Pełną rozmowę przeczytacie na Goal.pl.

Komentarze