Gaul z niedosytem po remisie z Legią. “Dużo fantazji ze strony arbitra”

Bartosch Gaul
Bartosch Gaul fot. PressFocus

Górnik Zabrze może czuć niedosyt po piątkowym meczu szóstej kolejki PKO Ekstraklasy. 14-krotny mistrz Polski przez znaczną część spotkania prowadził z Legią Warszawa, ale ostatecznie musiał zadowolić się remisem. Gol na 2:2 padł w kontrowersyjnych okolicznościach, co zdenerwowało opiekuna zabrzan.

  • Górnik Zabrze zaliczył pierwszy remis w sezonie
  • Po meczu z Legią Warszawa wściekły na arbitra był trener Bartosch Gaul
  • Opiekun zabrzan w kwieciście ocenił kontrowersyjną decyzję sędziego związaną z rzutek karnym

Ściany pomogły Legii?

Górnik Zabrze, remisując z 15-krotnym mistrzem Polski, nie wygrał w drugim spotkaniu z rzędu. Trójkolorowi aktualnie legitymują się bilansem siedmiu punktów na koncie, co nie spełnia oczekiwań kibiców. Nie może dziwić rozczarowanie końcowym rezultatem z Legią Warszawa trenera Bartoscha Gaula.

– Myślę, że zagraliśmy dobry mecz. Szczególnie dobrze wyglądała pierwsza połowa. Kontrolowaliśmy Legię, wykonywaliśmy dobry pressing i dobrze kontrowaliśmy. Mieliśmy okazje by strzelić drugiego i trzeciego gola. Cieszę się, że tak dobrze wykonaliśmy swój plan. Drugą odsłonę meczu też rozpoczęliśmy nieźle. Zabrakło nam trochę sił – powiedział opiekun Górnika na pomeczowej konferencji prasowej cytowanej przez Legia.com.

– Sytuacja z rzutem karnym? To był kluczowy moment. Dużo fantazji ze strony arbitra, który podyktował rzut karny. Nie chcę tutaj mówić więcej, bo jestem pod wpływem dużych emocji. Cieszymy się z tego punktu patrząc na to, jaką mieliśmy sytuacje kadrowe. Ogromny szacunek dla mojej drużyny – dodał Gaul.

Zabrzanie kolejne spotkanie zagrają w najbliższy piątek. Rywalem Górnika będzie Jagiellonia Białystok.

Czytaj więcej: Ekstraklasa: Piękny gol w Białymstoku, powrót Carlitosa nie pomógł Legii w starciu z Górnikiem

Komentarze