Wisła odwróciła losy rywalizacji, świetny mecz na Reymonta [WIDEO]

Wisła Kraków - GKS Katowice
Wisła Kraków - GKS Katowice fot. PressFocus

Wisła Kraków nie bez kłopotów pokonała we wtorek wieczorem GieKSę Katowice (2:1) w spotkaniu piątej kolejki Fortuna 1 Ligi. Bohaterem Białej Gwiazdy został Luis Fernandez, który strzelił dwa gole dla 13-krotnych mistrzów Polski.

  • Wisła Kraków przez większą częśc meczu z ekipą Rafała Góraka przegrywała
  • W ostatnich 20 minutach rywalizacji dwa gole strzelił Luis Fernandez i Biała Gwiaza wciąż jest na zwycięskim szlaku
  • Wiślacy w pięciu meczach zaliczyli cztery zwycięstwa i jeden remis
  • Katowiczanie mają na swoim koncie jak na razie dwa wygrane boje, dwie porażki i remis

Wisła Kraków z piekła do nieba

Wisła Kraków o ligowe punkty z GieKSą Katowice walczyła we wtorkowy wieczór po raz pierwszy od 2005 roku. Bilans ostatnich spotkań lepszy miała Biała Gwiazda, która była górą w każdym z czterech ostatnich bojów z Trójkolorowymi.

GieKSa w ekspresowym tempie wyszła na prowadzenie na Reymonta. W świetnym stylu kontrę swojego zespołu wykończył Adrian Błąd, który w akcji, w której pokazał brak układu nerwowego, popisał się efektownym golem juz w trzeciej minucie.

Po zdobyciu bramki goście skupili się na obronie wyniku, korzystając z możliwości skontrowania przeciwnika. Tymczasem Wiślacy za wszelką cenę próbowali doprowadzić do wyrównania, ale bez efektu i do przerwy w lepszych nastrojach byli katowiczanie.

Kluczowy moment drugiej połowy miał miejsce, gdy na boisku pojawił się Luis Fernandez. To był dobry ruch trenera Jerzego Brzęczka, bo Hiszpan w 71. minucie strzelił gola na 1:1. Tymczasem w 75. minucie Luis Fernandez zdobył drugą bramkę, ale przy tym golu nie popisał się bramkarz Dawid Kudła.

Do końca zawodów wynik już się nie zmienił i trzy oczka zainkasowali gospodarze. Wisła już w najbliższą sobotę zmierzy się na wyjeździe z GKS-em Tychy. Z kolei GieKsa zmierzy się w piątek z Sandecją Nowy Sącz.

Komentarze