Fortuna 1 Liga: 68. derby Łodzi roztrzygnięte, Widzew bliżej Ekstraklasy

ŁKS - Widzew Łódź
ŁKS - Widzew Łódź fot. PressFocus

Widzew Łódź pokonał ŁKS (1:0) w meczu 31. kolejki Fortuna 1 Ligi. Gola na wagę wygranej drużyny Janusza Niedźwiedzia strzelił Bartłomiej Pawłowski. Rycerze Wiosny ponieśli natomiast trzecią porażkę z rzędu.

  • Widzew wrócił na zwycięski szlak po porażce z Koroną Kielce
  • Ekipa Janusza Niedźwiedzia wciąż liczy się w walce o bezpośredni awans do Ekstraklasy
  • ŁKS w czwartym kolejnym spotkaniu nie strzelił gola

Widzew wiceliderem Fortuna 1 Ligi

ŁKS przystępował do wtorkowej batalii, chcąc wrócić na zwycięski po dwóch z rzędu porażkach. Jednocześnie ekipa Marcina Pogorzały chciała przerwać serię spotkań bez strzelonego gola. Widzew natomiast chciał wykorzystać potknięcie Arki Gdynia i wskoczyć na drugie miejsce w tabeli.

W pierwszej odsłonie kibicom zgromadzony na stadionie im. Władysława Króla nie było dane zobaczyć nawet chociaż jednego gola. Zespołem sprawiającym lepsze wrażenie byli goście, ale niewiele z tego wynikało. Tym samym do przerwy miał miejsce bezbramkowy remis.

Tuż po zmianie stron Widzew był natomiast bardzo blisko zdobycia bramki, gdy ładnym strzałem wyróżnił się Ernest Terpiłowski. Piłka po jego uderzeniu trafiła jednak w słupek. ŁKS najbliższy strzelenia gola był z kolei w 78. minucie, gdy Samuel Corral znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem rywali, ale Henrich Ravas nie dał się pokonać.

Gospodarze na własnej skórze przekonali się, że niewykorzystane się mszczą w 80. minucie. W roli głównej wystąpił Bartłomiej Pawłowski, który z zimną krwią wykorzystał swoją sytuację i Widzew dzięki trafieniu byłego zawodnika Śląska Wrocław wygrał 1:0.

Komentarze