Fornalik rozczarowany po spotkaniu z wicemistrzami Polski

Waldemar Fornalik
Waldemar Fornalik fot. PressFocus

Piast Gliwice przegrał w meczu pierwszej kolejki PKO Ekstraklasy z Rakowem Częstochowa. Ekipa z Okrzei uległa wicemistrzom Polski 2:3. Niezadowolenia po zakończeniu spotkania nie ukrywał szkoleniowiec Piastunek.

  • Piast Gliwice po raz trzeci z rzędu nie dał rady wygrać w spotkaniu pierwszej kolejki Ekstraklasy
  • Podopieczni Waldemara Fornalika przegrali 2:3 z Rakowem Częstochowa
  • Trener Piastunek ocenił starcie z wicemistrzami Polski na pomeczowej konferencji prasowej

Piast Gliwice z deficytami

Piast Gliwice przyzwyczaił już, że mecze inauguracyjne nie kończą się po jego myśli. W trakcie kampanii 2019/2020 piłkarze Niebiesko-czerwonych zremisowali z Lechem Poznań (1:1). Tymczasem w poprzednim sezonie Śląsk Wrocław znalazł panaceum (2:0) na ekipę z Gliwic. Przełamanie miało nastąpić w niedzielne popołudnie. Chociaż Piast był blisko wygranej, to ostatecznie opuszczał plac gry na tarczy.

– Graliśmy z bardzo dobrą drużyną, z wieloma sukcesami w ostatnim czasie. Myślę, że stoczyliśmy pojedynek jak równy z równym. Bez dwóch zdań jesteśmy rozczarowani końcowym wynikiem, bo mecz stał pod znakiem wielu różnych faz – mówił Waldemar Fornalik cytowany przez oficjalną stronę internetową klubu z Gliwic.

– Mamy jeszcze pewne deficyty, ale trwa okienko transferowe i będziemy nad nimi pracować w najbliższym czasie. Jeśli chodzi o kontrowersje przy rzucie karnym, to jeżeli faktycznie piłkarze Rakowa wbiegli za linię, to rzut karny powinien zostać powtórzony, ponieważ są pewne przepisy, które powinny obowiązywać – uzupełnił szkoleniowiec Piasta.

Swoje kolejne spotkanie Niebiesko-czerwoni zagrają na wyjeździe. Kolejnym rywalem Piasta będzie Stal Mielec.

Czytaj więcej: Wielkie emocje w spotkaniu Piast – Raków

Komentarze