Flora – Legia: problemy mistrza Polski, cel zrealizowany

Flora Tallinn - Legia Warszawa
Flora Tallinn - Legia Warszawa PressFocus

Legia Warszawa awansowała do trzeciej rundy eliminacyjnej Ligi Mistrzów, choć Flora Tallinn postawiła jej trudne warunki. W rewanżowym meczu mistrzowie Polski wygrali skromnie 1:0. Drużyna Czesława Michniewicza jest już również pewna co najmniej występów w fazie grupowej Ligi Konferencji Europy.

Legia Warszawa do rewanżowego spotkania przystępowali w roli niemal murowanego faworyta do awansu. W pierwszym meczu przed własną publicznością mistrzowie Polski dość szczęśliwie wygrali 2:1 i w rewanżu chcieli zrobić drugi krok w kierunku następnej rundy.

W pierwszej połowie nie obejrzeliśmy ani jednego gola. Groźniejsze sytuacje pod bramką przeciwnika stworzyli podopieczni Czesława Michniewicza, ale nie udało im się oddać ani jednego celnego strzału. Zdecydowanie najbliżej wpisania się na listę strzelców byli Mahir Emreli i Rafa Lopes, ale piłka po ich uderzeniach minimalnie mijała bramkę.

Flora przed przerwą nie ograniczała się do bronienia dostępu do własnej bramki i także szukała swoich szans. W pierwszej połowie nie udało się jej jednak zagrozić bramce strzeżonej przez Artura Boruca.

Druga połowa miała podobny przebieg. W 66. minucie Flora zaskoczyła nawet defensywę Legii i trafiła do bramki mistrzów Polski, ale Legię w tej sytuacji uratował prowadzący to spotkanie sędzia, dopatrując się w tej sytuacji spalonego.

Legia natychmiast odpowiedziała i kilkanaście sekund później zdobyła bramkę. Po świetnym dośrodkowaniu Juranovicia z prawego skrzydła piłkę w bramce estońskiego zespołu z kilku metrów umieścił Rafa Lopes. Wynik 1:0 utrzymał się do końca meczu, choć w doliczonym czasie gry bliski zdobycia drugiego gola dla Legii po indywidualnej akcji był Luquinhas. Piłka po jego uderzeniu z prawej strony pola karnego trafiła jednak w poprzeczkę.

W kolejnej rundzie rywalem podopiecznych Czesława Michniewicza będzie Dinamo Zagrzeb, które w dwumeczu uporało się z Omonią Nikozja.

Komentarze