Piłkarze Arki Gdynia
Piłkarze Arki Gdynia Pressfocus

Emocjonująca końcówka w Gdyni. Arka gra dalej

We wtorek poznaliśmy ostatniego ćwierćfinalistę Pucharu Polski. Rywalizacja Arki Gdynia z Górnikiem Łęczną nie rozczarowała. Przed przerwą obie strony umieściły piłkę w siatce. Natomiast w drugiej połowie przez większość czasu, wyższą jakość piłkarską prezentowali Żółto-niebiescy, którzy dopiero w ostatnich minutach przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść 2:1 (1:1). Śledzie o półfinał zagrają z Puszczą Niepołomice.

Wyrównany mecz do przerwy

Arkowcy od samego początku spotkania wykazywali się większą intensywnością pod polem karnym rywala. Ich ataki sprawiały niemałe problemy defensorom Górnika. Już po 20. minutach zasłużone prowadzenie gospodarzom zapewnił Deja, który kapitalnie przymierzył z dystansu, nie dając większych szans Gostomskiemu. Od tego momentu ekipa z Łęcznej wzięła się do roboty i ruszyła odrabiać straty. Po stracie gola w grze Zielono-czarnych nastąpiła przemiana. Po krótkiej chwili mecz mógł rozpocząć się od początku, jednak Śpiączek minimalnie chybił z bliskiej odległości. Pod koniec pierwszej połowy tempo meczu zwolniło, a Gdynianie z każdą kolejną minutą coraz częściej stwarzali sobie klarowne sytuacje do strzelenia następnej bramki. Tymczasem, tuż przed zejściem do szatni Śpiączka dopadł odbitą futbolówkę na skraju pola karnego Śledzi i płaskim strzałem w prawy dolny róg nieoczekiwanie doprowadził do remisu.

Arka miała większą jakość

Z kolei w drugiej połowie piłkarze Górnika wyglądali tak, jakby za wszelką cenę chcieli utrzymać korzystny rezultat do końca. Arka przejęła inicjatywę. Jednak czas mijał, a na tablicy wyników wciąż utrzymywał się remis. Między słupkami gości na posterunku stał Gostmoski, który nie raz ratował swój zespół z tarapatów. Kiedy szykowaliśmy się na dogrywkę, nagle Marcjanik dał ogromne powody do radości swoim kolegom. Obrońca, niczym rasowy napastnik w 85. minucie wziął los awansu na swoje barki. 26-latek huknął z woleja nie do obrony pod samą poprzeczkę. Trafienie defensora zapewniło Arce miejsce w ćwierćfinale, gdzie zagra z Puszczą Niepołomice.

Komentarze