Warta – Górnik: oczy bolały od patrzenia, parodia piłki w Grodzisku

Warta Poznań - Górnik Zabrze
Warta Poznań - Górnik Zabrze fot. PressFocus

Warta Poznań zremisowała w pierwszym niedzielnym meczu 14. kolejki PKO Ekstraklasy z Górnikiem Zabrze (0:0). Piłkę raz do siatki skierował Szymon Włodarczyk, ale jego trafienie zostało anulowane przez sędziego.

  • Warta Poznań nie poprawiła swojego bilansu meczów w roli gospodarza
  • Zieloni w tej kampanii w Grodzisku Wielkopolski tylko raz zainkasowali pełną pulę
  • Górnik Zabrze nie wygrał w drugim ligowym meczu z rzędu na wyjeździe

Warta – Górnik: bezbramkowy remis

Warta Poznań i Górnik Zabrze w różnych nastrojach podchodziły do niedzielnej potyczki ligowej. Zieloni mieli za sobą niespodziewaną porażkę z Sandecją Nowy Sącz (1:2) w Fortuna Pucharze Polski. Tymczasem team Bartoscha Gaula w tych samych rozgrywkach okazał się lepszy w Śląskim Klasyku od GieKSy Katowice.

W pierwszej połowie byliśmy świadkami mało ciekawego spotkania, w którym obie drużyny wypracowały sobie sytuacje strzeleckie. Aczkolwiek żadnej z ekip nie udało się oddać celnego strzału.

Blisko zdobycia bramki był w 35. minucie Aleksander Paluszek, który po zagraniu Erika Janży oddał strzał głową. Nieznacznie jednak chybił. Tymczasem w 43. minucie wyborną okazję do strzelenia gola miał Kanji Okunuki. Japończyk jednak w sytuacji oko w oko z bramkarzem rywali fatalnie spudłował.

Po zmianie stron pierwsza godna uwagi okazja strzelecka miała miejsce dopiero w 64. minucie. Bliski wpisania się na listę strzelców był Adam Zrelak, ale ostatecznie jego próba nie dała prowadzenia gospodarzom.

Szymon Włodarczyk natomiast w 73. minucie skierował piłkę do siatki, co ożywiło grupę kibiców gości. Ich radość była jednak przedwczesna. Sędzia anulował trafienie napastnika zabrzan, dopatrując się pozycji spalonej podającego Amadeja Marosy.

Do końca zawodów rezultat nie uległ już zmianie i ostatecznie mecz w Grodzisku Wielkopolskim zakończył się bezbramowym remisem. Warta w następnej kolejce zmierzy się z Radomiakiem, a Górnik z Widzewem Łódź.

Komentarze