Sin duda vs gegenpressing. Hyballa stawi czoła klątwie

Peter Hyballa
Peter Hyballa fot. PressFocus

Wisła Kraków w ostatnim czasie z Lechią Gdańsk w bezpośrednich meczach nie radzi sobie najlepiej. Szczególnie gdy grają na obiekcie rywali Biało-zielonych. W sobotni wieczór obie ekipy powalczą o punkty w spotkaniu w ramach 21. kolejki PKO Ekstraklasy. Barwną wypowiedź przed tym starciem wyraził szkoleniowiec Białej Gwiazdy.

Biała Gwiazda zdziesiątkowana przed meczem z Lechią

Wisła Kraków do dzisiejszej batalii z lechistami przystąpi poważnie osłabiona. W szeregach Białej Gwiazdy zabraknie przede wszystkim zawieszonego za kartki Felicio Brown Forbesa. Ponadto wyłączeni z gry będą: Adri Mehremić, Aleksander Buksa, Michał Buchalik, Gieorgij Żukow, czy Jakub Błaszczykowski. Opiekun wiślaków zapowiedział już, że w wyjściowym składzie zagra Żan Medved. Słoweniec trafił do Wisły w styczniu.

– Medved na pewno zagra, jest po naprawdę dobrym treningu w ostatnim czasie. To bardzo silny zawodnik z mocną głową i dobrym strzałem. Musi się teraz wykazać i pokazać, że jest bardzo ważną częścią drużyny – mówił Peter Hyballa cytowany przez oficjalna stronę Białej Gwiazdy.

Wisła na obiekcie w Gdańsk nie potrafi wygrać od 2012 roku. Mimo wszystko dobrej myśli przez starciem z Lechią pozostaje trener krakowskiej ekipy.

– Nie jestem przesądny. Nie znam tego stadionu i tak naprawdę nie zastanawiałem się za bardzo nad tym zagadnieniem. Jeśli była taka nieszczęśliwa seria dla Wisły, to teraz trzeba wszystko zrobić, żebyśmy my mogli zapoczątkować nową zwycięską passę. Może uda się nam przerwać tę klątwę piratów z Karaibów – rzekł w swoim stylu Niemiec.

Hyballa przedstawił stanowisko ws. sin duda

Piotr Stokowiec przekonywał, że ma plan na to, jak zagrać przeciwko Wiśle, która pod wodzą Petera Hyballi wyróżnia się gegenpressingiem. Opiekun Biało-zielonych przekonywał, że jego drużyna będzie grała w stylu sin duda. Jak się do tego odniósł opiekun wiślaków?

– Sin duda jako pojęcie teraz niewiele mi mówi, bez wątpienia pochodzi z hiszpańskiego. Wyobrażam sobie, że chodzi o to, by grać bez kompleksów, wątpliwości, a z pewnością siebie. Myślę, że pewnie chodzi też o filozofię posiadania piłki. Hiszpanie pod tym względem jak wiadomo są bardzo silni i Lechia też jest właśnie taką drużyną – jest niesamowicie szybka, cechują ją szybkie podania, szybkie ruchy i o to właśnie chodzi, by tę piłkę utrzymywać w posiadaniu. Intuicja podpowiada mi, że to pewnie dotyczy tego, a właśnie w ten sposób trzeba zwalczać drużyny grające gegenpressingiem – wyjaśnił Hybala.

Komentarze