Rafał Boguski: starałem się robić swoje i walczyłem o minuty na boisku

Rafał Boguski
Rafał Boguski fot. PressFocus

Wisła Kraków dzisiaj wieczorem stanie do rywalizacji z Górnikiem Zabrze. Będzie to pierwsze starcie Białej Gwiazdy od wygranego w niezwykłych okolicznościach starcia z Wisłą Płock, po którym bohaterem był Rafal Boguski. W rozmowie z Goal.pl piłkarz opowiedział o odsunięciu od składu przez trenera Artura Skowronka, porównał treningi Petera Hyballi do tych u Dana Petrescu, czy Franciszka Smudy, a także odniósł się do młodzieży w zespole. Poruszony został też wątek… Zagłębia Sosnowiec.

Trudny czas po nieudanym przetarciu ligowym

Wisła Kraków nie zaczęła dobrze trwającego sezonu. Już na starcie zaznała gorycz porażki po spotkaniu Fortuna Pucharu Polski z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Po tym meczu odsunięty na dobre od składu wiślaków został Rafał Boguski. Doświadczony zawodnik i trzykrotny mistrz Polski z Białą Gwiazdą nie ukrywał, że nie czuł się słabszy od konkurentów do gry.

– Od początku sezonu po porażce z KSZO można powiedzieć, że nie byłem faworytem do gry u trenera Artura Skowronka. W lidze nie dostawałem szans. Przed startem sezonu otrzymywałem już sygnały, że mogę otrzymywać mniej okazji do pokazanie się na boisku ze względu na mój wiek, który jak na piłkarza jest już zaawansowany. Miałem rywalizować o miejsce w składzie, ale jednocześnie dawano mi do zrozumienia, że okazji do gry nie będę otrzymywał zbyt wiele. Później przyszedł trener Peter Hyballa i także decydował się stawiać na innych zawodników. Ja w każdym razie na treningach starałem się robić swoje i walczyłem o minuty na boisku. W końcu w ostatnim meczu, gdy wszedłem, udało się pomóc drużynie – mówił “Boguś” w rozmowie z serwisem Goal.pl.

Piąty dublet w karierze

Rafał Boguski przed tygodniem zmienił o 180 stopni losy rywalizacji w spotkaniu przeciwko Wiśle Płock. Zawodnik pojawił się na boisku w 77. minucie. To nie przeszkodziło, aby zdobyć dwie bramki. Sam zawodnik zabrał także głos w tej sprawie. – Będąc szczerym, wchodziłem na boisko z myślą, że może uda się pomóc zespołowi. Na pewno nie wchodziłem na boisko z myślą zdobycia bramki. Czasem zawodnik wchodzi na boisko, aby pomóc zespołowi, ale niekoniecznie po to, aby za wszelką cenę strzelić gola. Akurat w tym spotkaniu udało się zdobyć dwie bramki. Chciałem odmienić oblicze tego spotkania, bo w dużych fragmentach gry Wisła Płock dominowała – powiedział dziewięciokrotny reprezentant Polski.

Piłkarz Białej Gwiazdy okazję na poprawę swojego strzeleckiego dorobku być może będzie miał dzisiaj wieczorem. Wisła zmierzy się na swoim stadionie z Górnikiem Zabrze. Tymczasem cała rozmowa z zawodnikiem jest dostępna na Goal.pl.

Wisła Kraków
Górnik Zabrze
Kursy moga ulec zmianie. Aktualizacja z dnia 5. marca 2021 19:45.

Tekst zawiera treści reklamowe | +18 | Obowiązuje regulamin

Komentarze