Drewniak: Nie mam nic na swoją obronę

Stadion Lecha Poznań
Stadion Lecha Poznań fot. ASInfo

– Nie mam nic na swoją obronę. To najgłupszy szczeniacki wybryk w moim życiu – tłumaczy się Szymon Drewniak, pomocnik Lecha, który został we wtorek przez poznański odsunięty od treningów z pierwszym zespołem “Kolejorza”.

Czytaj dalej…

We wtorek popularny portal Weszlo.com opublikował nagranie video z internatu piłkarzy Młodego Lecha. Głównym bohaterem sfilmowanej “imprezy” był włączony do kadry pierwszej drużyny Szymon Drewniak.

– Nie mam nic na swoją obronę. To najgłupszy szczeniacki wybryk w moim życiu. Chciałem bardzo przeprosić za swoje zachowanie moich trenerów, klub i wszystkich kibiców Lecha Poznań – napisał 18-letni pomocnik za pośrednictwem jednego z portali społecznościowych.

– Teraz, z perspektywy czasu, nie mogę pojąć jak mogliśmy zrobić tak głupie rzeczy, jak udawanie picia alkoholu i pajacowanie, głupie tańce czy kretyńskie parodiowanie w samych slipach. Każdy popełnia błędy, jednak nasze głupie działanie dodatkowo dotknęło klub i nadszarpnęło jego wizerunek, co jest niewybaczalne. Cokolwiek teraz powiem, wiem, że mało kto w to uwierzy. Swoje winy będę musiał odkupić ciężką pracą na boisku. Wszyscy z nas, którzy są widoczni na filmie myślą tak samo – dodał.

Poza Drewniakiem na filmie znaleźli się także Przemysław Sadowski, Jędrzej Łągiewka, Paweł Baraniak, Marcin Byszewski, Dominik Chromiński, Sebastian Polody i Karol Szymański. Wszyscy zostali ukarani finansowo w wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia. Impreza miała miejsce co najmniej pół roku temu.

Komentarze