Djurdjević wprowadził nowe zwyczaje w treningach Śląska Wrocław

Ivan Djurdjevic
Ivan Djurdjevic fot. PressFocus

Śląsk Wrocław w drugim sobotnim meczu szóstej kolejki PKO Ekstraklasy zmierzy się z Cracovią. Wojskowi powalczą o trzecie zwycięstwo, ale przed tym starciem trener Ivan Djurdjević nie ukrywał, że przed jego zespołem poprzeczka będzie zawieszona wysoko.

  • Śląsk Wrocław ma ambitne plany związane z grą w Ekstraklasie
  • Trener Ivan Djurdjević w czwartek spotkał się z dzienikarzami na konferencji prasowej
  • Opiekun wojskowych wypowiedział się na temat treningu przeprowadzonego przez piłkarzy, a także najbliższego rywala

“Kilku piłkarzy miał okazję poczuć się jak trenerzy”

Śląsk Wrocław po rozegraniu pięciu meczów ligowych legitymuje się dorobkiem ośmiu oczek na koncie. Jest to następstwem dwóch zwycięstw i dwóch remisów. Podopieczni Ivana Djurdjevicia mają zamiar poprawić swój bilans w sobotę.

– Dziś trening współprowadzili piłkarze, kilku z nich wystąpiło w roli trenerów. Chcieliśmy spróbować czegoś innego, dać zawodnikom inny bodziec. Piłkarze po karierze zostają w piłce, inni z niej odchodzą. Był to dla nich taki wstępny sprawdzian, co mogliby robić po grze w piłkę. Kilku zawodników miało okazję poczuć się jak trenerzy, wziąć na siebie odpowiedzialność organizacji zajęć, egzekwowania pewnych rzeczy. Ostatecznie chodzi też o dobrą zabawę i atmosferę w zespole – przekonywał szkoleniowiec WKS-u cytowany przez oficjalną stronę internetową klubu.

Ivan Djuredjević przyznał wprost, że w jego zespole kilka pozycji jest solidnie obsadzonych. Jednocześnie trener ma kłopot bogactwa przy wyborze wyjściowego składu.

– Mamy kilka naprawdę mocno obsadzonych pozycji, z dużą rywalizacją – choćby bramkarze, środek pomocy, skrzydłowi, prawa obrona. To duży komfort pracy. Fakt, że np. Michał Szromnik ma za swoimi plecami Rafała Leszczyńskiego świadczy o tym, że każdy musi cały czas utrzymywać najlepszą formę. W innym przypadku ktoś wskoczy w ich miejsce. Sportowa rywalizacja jest bardzo ważna dla każdego zespołu. Weźmy pod uwagę ostatni mecz. Korzystny wynik w Poznaniu to ogromna zasługa rezerwowych. Martin Konczkowski, Matias Nahuel i Javier Hyjek – bez nich tego meczu na pewno byśmy nie wygrali, bo to oni dokończyli tę pracę na boisku, którą rozpoczęli inni w drużynie – powiedział opiekun Wojskowych.

W sobotnim boju na drodze wrocławian stanie Cracovia. Na temat najbliższego przeciwnika trener Djurdjević też wypowiedział kilka słów.

– Nie wiem, czy Cracovia jest w świetnej formie. To dopiero początek sezonu i każdy zespół jeszcze się dociera. Cracovia na pewno będzie rywalem niewygodnym – ma swoje atuty, ale też słabości. Sezon zaczęła świetnie, ale dwa ostatnie mecze przegrała. Dla nas najważniejsze, żebyśmy my byli bardzo zaangażowani i skoncentrowani. Na pewno ten mecz – jak każdy inny – nie będzie łatwy – zaznaczył trener Śląska.

Czytaj więcej: Ekstraklasa: Faworyci tracą punkty, Lech na dnie ligowej tabeli – podsumowanie 5. kolejki

Komentarze