Djurdjević komentuje porażkę Śląska. “To jest wstyd ”

Ivan Djurdjević.
Ivan Djurdjević. PressFocus

Mecz Śląsk – Raków zakończył się wynikiem 1:4 na korzyść częstochowian. Oburzony postawą wrocławian jest ich trener Ivan Djurdjević.

  • Śląsk był wyraźnie słabszy od Rakowa (1:4)
  • Po meczu krytycznie o swojej drużynie wypowiedział się Ivan Djurdjevic
  • Trener wrocławian przyznał, że przed jego zespołem sporo pracy

Śląsk ma mnóstwo pracy przed sobą

Dziewięć punktów po sześciu meczach Ekstraklasy miał na koncie Śląsk przed niedzielnym meczem z Rakowem. Wrocławianie byli wyraźnie słabsi od częstochowian i to oni wygrali 4:1. Świadomy różnicy jakości w składach obu drużyn był trener gospodarzy Ivan Djurdjević. Serb wymagał jednak więcej od swoich podopiecznych.

Wiedzieliśmy, że będzie różnica, ale nie aż taka. Wynikało to z tego, że nie podjęliśmy walki. Brakowało agresywności, intensywności, po prostu oddaliśmy ten mecz. Zwłaszcza ta bramka na 3:1, wtedy wszystko się rozsypało. To jest jednak moment, aby zobaczyć, na jakim etapie jesteśmy, porozmawiać z zawodnikami, dowiedzieć się kto chce pracować, a kto odejść z klubu. Mamy do siebie pretensje – przyznał szkoleniowiec Śląska, który odniósł się do tego, ze jego drużyna przebiegła dziewięć kilometrów mniej od Rakowa.

To jest wstyd. My wyglądaliśmy, jakbyśmy grali w czwartek, a nie oni. Jest to oburzające. O to mamy największe pretensje, a po twarzach zawodników widziałem, że też mają o to pretensje. Bezpośrednio po meczach rzadko lubię rozmawiać, ale po takim meczu musiałem rozmowę przeprowadzić. Odpowiedzialność nie jest na jednym zawodniku, mnie czy innym trenerze, tylko na całym zespole – rzekł serbski trener.

Czytaj także: Cracovia wciąż w kryzysie, odrodzony Raków, Lech w końcu wygrał

Komentarze