Maciej Stolarczyk
Maciej Stolarczyk fot. Radosław Bełżek

Debiutancka wygrana Stolarczyka w Wiśle!

W drugim piątkowym spotkaniu drugiej kolejki Lotto Ekstraklasy krakowska Wisła przy obecności ponad dziewięciu tysięcy widzów pokonała 2:1 Miedź Legnica. Podopieczni Macieja Stolarczyka dzięki zwycięstwu nad teamem z Dolnego Śląska mają cztery “oczka” na koncie.

Czytaj dalej…

Krakowianie po raz trzeci w historii mierzyli się w piątkowy wieczór z legniczanami. Przed pierwszym gwizdkiem sędziego bilans obi ekip był na remis, bo każda z drużyn zaliczyła po jednej wygranej. Jednak krakowianie nie zamierzali żyć przeszłością i w boju z Miedzią chcieli odnieść zwycięstwo, dyktując też swoje warunki gry.

O ile pierwszy kwadrans rywalizacji upłynął pod znakiem wzajemnego badania sił, w którego trakcie przede wszystkim Wisła chciała dowiedzieć się, na co tak naprawdę stać ich rywali, to w kolejnych fragmentach gry zarysowywała się przewaga gospodarzy.

Wisła narzuciła swój styl gry

Pierwszy groźna akcja w wykonaniu piłkarzy Białej Gwiazdy miała miejsce w 18. minucie. Bliski zdobycia bramki był Jesus Imaz, któremu dogrywał Zdenek Ondrasek. Hiszpan jednak w ostatniej chwili został zatrzymany przez jednego z rywali i cała akcja spełzła na niczym.

Tymczasem w 33. minucie przed szansą wyprowadzenia gości na prowadzenie stanął Mikael Forsell. Fin był w sytuacji oko w oko z Michałem Buchalikiem. Zawodnik legniczan przegrał jednak pojedynek z bramkarzem Wisły. Że niewykorzystane sytuacje się mszczą, Miedź przekonała się w 43. minucie, gdy na prowadzenie krakowian wyprowadził Czech Ondrasek.

Debiutanckie trafienie w nowych barwach

Na jednym trafieniu z pierwszej połowy Wisła nie zamierzała poprzestać. W drugiej części gry Wisła zdołała podwyższyć swoje prowadzenie. Na listę strzelców wpisał się Dawid Kort, który wykorzystał podanie od Patryka Małeckiego i oddał strzał do praktycznie pustej bramki.

Dwadzieścia minut przed końcem podstawowego czasu spotkania nieco skomplikowała się sytuacja gospodarzy. Po nieprzepisowym zagraniu Macieja Sadloka we własnym polu karnym, który sfaulował rywala, sędzia podyktował rzut karny na gości. “Jedenastkę” na gola zamienił Marquitos i Wisła prowadziła już tylko 2:1.

Biała Gwiazda z cenną wygraną

Po stracie gole swoje okazje na zdobycie bramki mieli jeszcze Rafał Boguski po stronie krakowian i Wojciech Łobodziński u gości, ale żadnemu z wymienionych nie udało się wpisać na listę strzelców i trzy punkty zainkasowała Wisła, który zaliczyła pierwszy wygrany bój w tej kampanii.

Wisła Kraków – Miedź Legnica 2:1 (1:0)

1:0 Ondrasek 43′
2:0 Kort 49′
2:1 Marquitos 69′ (k.)

Pełna statystyka meczu

Komentarze